#konstruktorelektrykamator

Kiedyś już wam pokazywałem sposób na chłodzenie wody bez lodówki. Jakieś 2 lata wstecz powinno być.

Wystarczy owinąć butelkę mokrą szmatką lub ręcznikiem i postawić w przewiewnym miejscu ale w cieniu. Jeśli wilgotność powietrza jest niższa niż 60-70% to można zejść nawet kilka stopni poniżej temperatury otoczenia.


Wartościowy kontent na #codziennepiciu

Ja już dzisiaj około litry płynów wciągnąłem.

dacacef0-6bd4-4a8c-b5e2-3d4f64837112

Komentarze (11)

@myoniwy znane od dziecka i pracy w polu Korzystam całe życie. Jak ktoś łazi z plecakiem po górach chociażby, to też polecam. Owinąć nawet i w koszulkę i przypiąć do plecaka. Przyjemne lekko schłodzone piciu w skwarze, zamiast gotowanej przegrzanej brei

@Rzeznik tak, o to w tym przecież chodzi, żeby parowanie wyciągało energię z butelki. Na tej samej zasadzie chłodzi się człowiek - przez pot.


Nie jest trudno spotkać w górach jakiś strumyk czy rowik, w którym sobie zmoczysz jakiś kawałek materiału.

@myoniwy jak człowiek był młody, to zakładało się mokrą koszulkę i wsiadało na rower, efekt podobny. Dla #hejto30plus nie polecam, jak macie jakiekolwiek zwyrodnienie w plecach, to źle się to skończy xD

Tak działają sakwy z wodą na wielbłądy na pustyni, cały czas są wilgotne bo lekko przeouszczają wodę, woda paruje i chłodzi zawartość

Zaloguj się aby komentować