Kolega @onpanopticon napisał wczoraj , że należy celebrować zdejmowanie zasłon. Chciałem spróbować, bo być może ma rację, ale niestety – w oknach mam roletki. Wobec powyższego postanowiłem sprawić sobie przyjemność na inny z dostępnych mi sposobów, który to sposób docenia się ponoć dopiero w życiu dorosłego człowieka:


***


Zmieniłem gąbkę


Zmieniłem gąbkę na nową w zlewie!

I dumny teraz czuję się z siebie,

bo w pewnym wieku to jest już dość

ażeby z życia poczuć radość:


bo nowej gąbki sztywna struktura…

no bo jest cała, a w starej dziura…

bo teraz nic już nie barwi mi wody

wczorajszym sosem pomidorowym.


Lecz, ciesząc się gąbką nieużywaną,

olśnienia doznałem patrząc tak na nią,

że – jeśli użyję jej w końcu do mycia –

będzie to koniec beztroski jej życia.


Ech! – mimo mojego ulitowania:

naczynia mam przecież do pozmywania!

A choćbym się nie wiem jak starał,

to nowa gąbka też stanie się stara:


sosem nasiąkną jej czyste pory,

później zaś spocznie na dnie komory

zlewowej – może do cna wyżęta?


Czy gąbka będzie wówczas pamiętać

ile radości sprawiła mi ona

zanim została rozdziewiczona?


***


#zafirewallem

#wolnewiersze – a taki tag sobie tutaj wpiszę, mając na uwadze naszą dzisiejszą dyskusję „co dalej?” ; zachęcam w ten sposób (a przynajmniej staram się zachęcić) do publikacji własnych wytworów niezwiązanych z naszymi zabawami – opatrzone takim tagiem, będą później łatwiejsze do znalezienia.

275219c2-20e1-4251-955f-06b9c8e4c4ad

Komentarze (24)

@moderacja_sie_nie_myje3


Najwyżej zostanę głosem wołającego na pustyni. No chyba, ze i mnie zjedzą smoluchy, bo o nich też coś ostatnio cicho i plenią się jak zaraza.

@George_Stark Cicho o smoluchach bo jakoś tak... Kiepsko mi to szło, warsztatu brak, zdałem sobie sprawę, że te moje pisaniny to jak postawić trabanta koło bugatti. Ostatnie opowiadanie @moll w opowieściach o Szeryfie pokazało jak można napisać opowieść. Wszystko było idealnie. Styl, tempo akcji, słownictwo, opisy, dialogi itd. I to kurwa o moim rodzonym Szeryfie. Także chyba z tym koniec. A inne tematy mnie kompletnie nie cieszą więc sensu nie widzę.

@moderacja_sie_nie_myje3 przepraszam jeśli popsułem Ci zabawę, naprawdę nie chciałam. I wyszło mi dość koślawe naśladownictwo, uważam

@moll Teraz to popsułaś XD Zamiast napisać jak do upośledzonego, coś w stylu że moje opowiadania były lepsze, głębsze i miały to coś to się od razu przyznajesz. Ciocia, kłamać nie umiesz jeszcze?

@moderacja_sie_nie_myje3 nie był, nie doceniasz komplementu i tyle! Najpierw nie zauważasz, potem nie doceniasz. Łamiesz moje małe serduszko.


W ramach pokuty piszesz kolejny odcinek o szeryfie, trup ma się ścielić gęsto! XD

@moderacja_sie_nie_myje3 na razie pracuję nad czymś innym, zajmie mi to jeszcze sporo czasu, może się to wyda za to chętnie poczytam co dalej z Szeryfem

@splash545 No ja nie wnikam w to jakie kto ma preferencje. U mnie jest jak w tym przysłowiu: żeby życie miało smaczek, raz krzesełko, raz zmywaczek.

@moderacja_sie_nie_myje3 dobra niech będzie zlew ale jakie wymiary?


A wsumie jaka różnica jest miedzy umywalką A zlewem?

@merti Zlew jest bardziej odporny na tłuczenie naczyniami po nim i zazwyczaj nie jest ceramiczny, chociaż takie się zdarzają jak te w stylu farmerskim - nie polecam. Umywalka jest zazwyczaj z ceramiki albo konglomeratu, łatwiej umyć.

Powiem ci, że to serio działa Proste i banalne rzeczy, ale każdy je ma i się może nawet z gąbką identyfikować, a co dopiero z czynnościami. Dodatkowo jak zawsze ładnie ubrane w poetycki płaszczyk i jest lepsze niż się spodziewałem


Sam muszę spróbować, tylko żeby jeszcze mi się tak łatwo to w słowa składało jak Tobie Ale fajne. Tomik taki wydać, "Dziękczynność prozaiczności".

Zaloguj się aby komentować