Kleszcz złapany dzisiaj.


Zaraz to ścierwo cały rok będzie grasować.

Pierwszy spotkany w lutym, ostatni pod koniec grudnia.

Przecież to jest nieśmieszny żart. I weź tu do emerytury nie złap j3banej boleriozy. I tak jestem w szoku, bo niedawno robiłem badania i wyszło, że jeszcze jej nie mam.

Już mam jedną chorobę neurologiczną, za drugą podziękuję. To nie pokemony, że złap je wszystkie.


Kolega złapał w tym roku, rozłożyło go na łopatki, a leki rozwaliły mu wątrobę. Żeby było śmieszniej graniczymy ze sobą.

Większość znajomych miało tę przyjemność, że dostąpiło zaszczytu ugryzienia przez zakażonego kleszcza.


Jak wyjdzie szczepionka na to gówno od razu idę się szczepić.


Wnerwiłem się okrutnie. Już pisałem wpis podsumujący rok, ale zauważyłem tego jegomościa maszerującego po spodniach.

C#uj mu w d⁎⁎ę i na imię.


#lesnapracbaza #pracbaza

6a50c930-b294-4164-9613-25805350e095

Komentarze (26)

@Opornik jej, max 5% do emerytury w zamian za rozwalenie sobie zdrowia w stopniu znacznym. Super sprawa, zawsze miałem łeb do interesów xd

Ciekawostka: po angielsku borelioza nazywa sie: "Lyme diesease" ze wzgledu na to, ze w latach 70. XX wieku zaczeto zauwazac jej objawy u ludzi mieszkajacych wlasnie w okolicach miasta Lyme i Old Lyme. Niektorzy lacza powstanie tej choroby z wojskowym laboratorium zajmujacym sie bronia biologiczna, ktore znajdowalo sie na wyspie: Plum Island, ktora znajduje sie w odleglosci kilkunastu kilometrow od Old Lyme.

@Airbag witam w klubie ludzi, którzy pierwszy raz w życiu to gówno złapali. I to nie w lesie, na łąkach z trawą po d⁎⁎ę, a na pikniku, gdzie 2 razy przeszedłem w butach PO SKOSZONEJ K⁎⁎WA TRAWIE

@Banan11 nigdy nie złapałam kleszcza w lesie, chociaż bywam tam często i przez całe życie, za to miałam jednego raz na woodstocku, a kilka razy we własnym ogródku

@PanWibson z tym gównem to bym tak się nie rozpędzał i całych ciuchów tym nie impregnował

niemniej kleszczaki mogą skoczyć z wysokości do 1,5m, choć rzadko

ale już spadł mi taki skurwol na plecy i przedramiona, bo wysokością nie grzeszę a środkami chemicznymi pryskam wyłącznie nogawy

@PanWibson permetryna jest bardzo dobrym srodkiem na kleszcze, jedynie wlasciciele kotow musza byc bardzo ostrozni z jej uzywaniem, bo jest tez toksyczna dla kotow.

@Airbag Już od dawna kleszcza można złapać zimą i to na niewysokich łąkach, nie trzeba lasu.

Moim zdaniem nadmiar owadów to pochodna szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie. Lisów przybyło to ubyło ptaków żerujących lub gniazdujących na ziemi. Poza tym od paru lat dziki są wszędzie a na takim dziku to się może wychować i dorobić kilka pokoleń a co obrotniejsze owady może nawet własnego dzika.


My ludzie to nie bardzo umiemy w antropologiczne skutki działań w ekosystemie.


Gx

Zaloguj się aby komentować