#kino #filmy #mt76


Przypomniała mi się dzisiaj najlepsza trylogia filmowa wszechczasów

FEAST. Te filmy mi się tak podobały, że normalnie czuję się jak społeczny ambasador marki

Polecam wszystkim. Oczywiście wersje nieocenzurowane. Nie wiem, czy pierwsza część najlepsza, ale są powiązane, więc jeśli ktoś się zdecyduje, to od pierwszej trzeba zacząć (jest w całości na YT; nawet chyba nieocenzurowana).

Tutaj scena z drugiej - daje mniej więcej pojęcie, jakie to filmy.


You can do it! (ale czy na pewno? )


https://www.youtube.com/watch?v=OpKBTTv1lgs

Komentarze (11)

@michal-g-1 Podejdź do tego z drugiej strony. Dzięki temu, że zobaczyłeś i się nie spodobało, uniknąłeś oglądania całości. Albo unikniesz w przyszłości. Będzie kiedyś w TVP po 19:30 (przykład taki, może być w TVN czy innym Polsacie), a Ty już będziesz wiedział, że "o nie!" i zaoszczędzisz czas sobie a może i rodzinie

@KLH2 Aaaah, pamiętam jak dziś, trafiłem jakoś z d⁎⁎y chyba w 2009 na Canal+ najpierw Adrenalinę/Crank ze Stathamem a następny w kolejności leciał właśnie Feast część pierwsza, jakie to było wtedy świeże, ubawiłem się na obydwu nieziemsko. Niestety kolejne części The Feast już gorsze były, już nawet nie pamiętam o co chodziło;<

Zaloguj się aby komentować