@NatenczasWojski
Można je zrobić za ułamek cen sklepowych, a robiąc z aktualnie dostępnych na bazarkach warzyw (kimchi to nie tylko kapusta, a ogólnie kiszonki warzywne) można zjechać do groszowych wydatków.
Dodatki i przyprawy, gochugaru, imbir, czosnek, skrobia ryżowa, ewentualnie suszone krewetki/sos rybny też nie są drogie.
To na zdjęciu było robione z kalarepy, marchewki, dymki ze szczypiorem, same bidaskładniki, a jest przepyszne.
Ceny kimchi w sklepach, to jakieś nieporozumienie, a i z jakością bywa różnie.
Mogę ewentualnie zrozumieć zakup ŻYWEGO koreańskiego kimchi (było w LIDL-u), jako swoisty wzorzec smaku i starter drobnoustrojów do własnych produkcji, w innych wypadkach raczej podziękuję i to nie z finansowych powodów.