Dyskusja użytkownika alaMAkota
Kilka dni temu nieśmiało pojawiło się na ruskim blogu militarnym. Teraz oficjalnie:
Właściciele marketplace'ów muszą sami chronić swoje obiekty przed atakami.
„Ci, którzy mają pieniądze i zajmują się tym biznesem, muszą dziś konkretnie zająć się przynajmniej pasywną ochroną swoich obiektów. Trzeba to zrobić pilnie i powszechnie” - powiedział generał Gurulow w rozmowie z dziennikarzami RTVI.
Według generała Gurulowa właściciele prywatnych firm mają przestać liczyć na państwową obronę przeciwlotniczą i zacząć działać na własną rękę, wdrażając rozwiązania z zakresu tzw. ochrony pasywnej oraz obrony punktowej.
1. Zakup prywatnych systemów walki elektronicznej
2. Montaż fizycznych siatek antydronowychWokół strategicznych elementów infrastruktury.
3. Wynajmowanie prywatnych formacji ochroniarskich z bronią. Gurulow i inni eksperci sugerują tworzenie na terenie wielkich parków logistycznych stałych punktów obserwacyjnych. Pracownicy prywatnych firm ochroniarskich (w tym coraz częściej weterani wracający z frontu) mają być wyposażani w reflektory przeciwlotnicze, kamery termowizyjne oraz broń gładkolufową lub systemy zakłócające typu „anty-dron gun”, aby fizycznie zestrzeliwać nisko lecące bezzałogowce.
4. Maskowanie i zmiana organizacji pracy.
Właściciele mają inwestować w powłoki trudnopalne na dachach budynków, instalować potężniejsze, zautomatyzowane systemy gaszenia pożarów wewnątrz hal oraz dbać o to, by cysterny i ciężarówki transportowe nie stały w dużych skupiskach.
Słowa posła wywołały oburzenie wśród rosyjskich przedsiębiorców, ponieważ oznaczają one przerzucenie wielomilionowych kosztów obrony państwa na prywatne firmy, które już teraz płacą ogromne podatki na armię.
#wojna #rosja #ukraina
