Kiedyś jak nie mogłem zasnąć, włączałem sobie podcasty po angielsku. Potem zrozumiałem, że to za mało, bo ludzka mowa w stylu radiowo-podcastowym mnie usypia, ale rozprasza mnie to że rozumiem czego słucham. Zacząłem więc na sen puszczać sobie jakieś losowe chińskie radio jakie znalazłem w otmetach internetu.

Dziś jak nie mogę spać to oglądam kompilacje filmików ze statków pokonujących Morze Północne.

I tu mam pytanie do @bartek555 - czy mnie już do końca pojebało, czy jest jeszcze nadzieja?

#gownowpis

Komentarze (10)

@dziki swego czasu lubiłem oglądać filmki w stylu odśnieżanie pługiem w alpejskich wioskach, płynięcie statkiem wzdłuż fiordów, jazda pociągiem przez jakies malownicze tereny


No cziluje to banie dobrze

Kurde ja mam tak, ze musze mieć kompletna cisza żeby zasnąć. Jestem tak uzależniony od zatyczek do uszu, ze jeśli mi jedna wypadnie w nocy to sie budze. Kilka dni temu kupiłem se takie kozackie, wyglądem przypominające słuchawki dokanałowe. W porównaniu do piankowych czy silikonowych które zawsze używałem to komfort masakra. I nie wypadają ( ͡° ͜ʖ ͡°)

b89676d2-0b67-4463-901c-a5081f2ba179

@SignumTemporis ciekawa perspektywa, bo ja na przykład nie zasnę beż choćby szumu wiatru za oknem, próbowałem kiedyś spać z zatyczkami, to po 15 minutach od ich założenia i położenia się do łóżka dostałem ataku paniki, bo było za cicho xD

Zaloguj się aby komentować