Kiedyś jak jadłem czosnek to wystarczyło rozgryźć i mordę wypalało prawie na wylot, i to był prawdziwy czosnek. Teraz te czosnki co sprzedają to w ogóle nie czuć i można to żuć jak gumę.
#czosnek

Kiedyś jak jadłem czosnek to wystarczyło rozgryźć i mordę wypalało prawie na wylot, i to był prawdziwy czosnek. Teraz te czosnki co sprzedają to w ogóle nie czuć i można to żuć jak gumę.
#czosnek

zgadza się. Tak samo z gównem - kiedyś wszedłem i pół godziny o trawę but czyściłem. teraz to praktycznie wystarczy tupnąć i nie czuć nie j⁎⁎ie nic 👍 Ja akurat na czosnek jestem dosyć czuły, ale zawsze byłem bardziej czuły na kupsko, a nie czułem smrodu kupy ze 2 lata, a czosnek to non stop także - dzięki za ostrzeżenie Mordo.
@evilonep nie no, ja już o takim marzącym się pisze co śmierdzi jak trup. Wdepnąłem ostatnio, mały breakdance po trawniku i gitara. A z drugiej strony niewiele wcześniej rozlałem 10ml oliwy czosnkowej na tylne siedzenie Mazdy - no po prostu nie jestem w stanie tam wysiedzieć. Wolałbym tamto gówno, sądzę że czosnek to nowe gówno po prostu
....
sorry
@evilonep nie jestem specjalistą od hodowli roślin ani botanikiem, ale coś tam wiem o przyprawach
Ale to tylko moja hipoteza
@HolQ Dziś większość czosnku dostępnego na rynku, szczególnie w Europie, pochodzi z Chin. Hodowany na dużą skalę, w bardziej kontrolowanych warunkach, z minimalną zawartością odżywek. Dodatkowo, aby wytrzymał transport, jest suszony i przechowywany w chłodniach, co osłabia jego ostrość i aromat.
To fakt.
Zaloguj się aby komentować