Karwia.
Jestem tak stary, że pamiętam jak za gówniarza grało się w piłkę, to na początku zawsze się pytało czy gramy na nowe czy stare zasady.
Chociaż dzisiaj już nie pamiętam o co dokładnie chodziło.
Dzień dobry i miłego.
#dziendobry
Karwia.
Jestem tak stary, że pamiętam jak za gówniarza grało się w piłkę, to na początku zawsze się pytało czy gramy na nowe czy stare zasady.
Chociaż dzisiaj już nie pamiętam o co dokładnie chodziło.
Dzień dobry i miłego.
#dziendobry
@WonszZagladyPsa przypomniałeś mi jakąś patologiczna grę w którą grało się na jednej stronie boiska i strzelało się bramki, bramkarz pod koniec kolejki dostawał piłką w d⁎⁎ę za każdą straconą bramkę xD
@Rudolf U nas to się nazywało "mur" bo przegrywający szedł pod mur i tam się właśnie odbywały egzekucje.
@WonszZagladyPsa Chodziło o to, czy bramkarz może brać w ręce podanie od zawodnika własnej drużyny. Według starych zasad mógł. My seniorzy to wiemy
@Aleksandros Ale to i tak nie miało znaczenia bo nie pamiętam by ktokolwiek kiedykolwiek do niego podał.
astmatyk here i często moja robota to była właśnie bramka bo kumplom robiło się żal jak po chwili biegania nie potrafiłem oddychać i no, często mi podawali piłkę jak byłem na bramce żebym mógł sobie coś kopnąć a nie stać jak ciul przez godzinę bo i tak cała akcja działa się na środku boiska bez przerwy.
czapki z głów dla was wszystkie Seby że mimo zjebania chcieliście żebym też się dobrze bawił
Zaloguj się aby komentować