Już się załapię na #conaklaciewariacie , choć czas spać.


Wydawało mi się, że promka w Rossmannie (nie do końca pamiętam, jak się to pisze; zakodowałem tylko, że to coś pomiędzy Dirk Rossmann a Kirk Lewiatann) skończyła się wraz z wykupionymi Amłażami itp.


No i zarzuciłem Xerjoff Malesia od @Przem86 i olśniło mnie. To nie jest taki "Twój typowy, codzienny Xerjoff". Troszkę przypomina (i jednocześnie gasi jak peta) Asrar Indonesia - tylko bez tego przesadzonego, szambowego cytrusa. Niemal wszystko się zgadza w tym zapachu. I był wciąż dostępny na tej promce.


Dobieram więc na szybko drugi zapach. A ch..., w ciemno. I zaciekawił mnie 'Ilm - również od Xerjoff. Zacząłem czytać, w końcu kliknąłem... i kirba, kapota, za późno...


Znacie/macie 'Ilm?


No i najważniejsze: co tam śmierdzi na salonach? Bo u mnie Asrar Indonesia...


#perfumy

c4db4929-6801-41fd-ad17-59ba27f6fdee

Komentarze (28)

@Earl_Grey_Blue mistrz kadzideł przygotował... owocową landrynke xd


Na razie z tej paczki najbardziej urzekł mnie Dark Side, do tego stopnia, że już ustrzeliłem 30ml w luxuryforless

@dziadekmarian nie wiem jak pachnie Ilm od Xerjoffa ale poprzednia wersja sygnowana przez Kemi to jeden z moich ulubionych zapachów oudowych. To klimaty tych zgnilych owoców i lekkiej domieszki sera. Brudno ale jeszcze nie stajennie. Dla mnie genialny zapach.

@Cris80 @dziadekmarian je…. ogór, mam nadzieję, że kiedyś te perfumy podrożeją, wtedy większość sobie go odpuści, choć cena musiałaby wywindować chyba dwukrotnie, dla mnie osobiście, ten zapach ma już mało co wspólnego z niszą, staje się powoli takim Invictusem, Sztabką i wieloma innymi współczesnymi jebakami

@dziadekmarian testowo ALD Antiquity II - zgniła, choć soczysta brzoskwinia z aldehydami, które dają, które dają akord starego kwiatowego mydła, do tego "obsikany" piżmem mech dębowy i miękka skórka. Kompozycja z czymś mi się kojarzy, jakąś starą kompozycją, ale nie mogę sobie teraz przypomnieć z czym konkretnie. Pierwsze wrażenia lepsze niż po Cuir de Russie II.

@dziadekmarian Ilm nie zdążyłem poznać przed erą ostatecznych naturalsow ale Malesia swego czasu robiła na mnie wrażenie.

Dzisiaj Triad od Bortnikoffa. Zacny oudzik ze zwierzakiem puszczających oko zza róży.

@pomidorowazupa Kiedyś ostrzyłem sobie zęby na ten dark matter ale ktoś mnie przestraszył że parametry tam leżą. Zwróć proszę uwagę czy faktycznie jest tak slabo jak straszą.

@Grzesinek zostało mi może na globala, chcesz to sam się przekonaj. Podaj mi kod nadania, albo poczekaj jak bede coś rozbierac to jako gratis dorzucę jeśli będziesz brać udział w jakiejś przyszłej rozbiórce.


Ja osobiście na parametry nie narzekam w tym przypadku a dodam że to chyba jeden z "mocniejszych" blendzik Ahmeda

Trudno cokolwiek mi napisać... zapach przywodzi na myśl czerń. Jest dymek który idealnie balansuje na granicy bbq ale jej nie przekracza. Są jakieś chyba przyprawy, jest w jakimś stopniu byliście. Ogólnie zapach nie jest gęsty czy lepki ale też nie jest lekki. Jest tutaj element czarnej skóry. Czuć może coś w rodzaju popiołu czy węgla(?). Inaczej sobie go wyobrażałem. Całkiem fajny, ale nic poza tym - ale nuta dymku jest fajna, tylko że ja lubię jak dymek jest w tle a nie praktycznie na pierwszym planie.

Zaloguj się aby komentować