Komentarze (36)

@cyberpunkowy_neuromantyk e no to git, po poza biurem na 100%, konieczność dojazdu codziennie też może okazać się szokiem. Powodzenia

Mnie po 2 latach zdalnej wysłali w delegację na Łotwę. Myślę sobie fajnie pozwiedzam sporo, może skoczę pociągiem do Estonii. W biurze musiałem być od 7 do 17. Z hotelu wyszedłem po 4 dniach dopiero, jak się zaaklimatyzowałem xd

@cyberpunkowy_neuromantyk trzeba bylo wstawać o 6 kąpać się, ogarniać, siedzieć w niewygodnym fotelu w biurze, zamiast do 9 z łóżeczka, tu śniadanko, tu opierdalanko takie tam problemy 1 świata xD

@cyberpunkowy_neuromantyk bardzo fajnie, nie muszę więcej przychodzić i mogę zdalnie, ale w sumie mógłbym pracować z biura, bo mają za duże po pandemii jest dość pusto.


A u Ciebie?

Dwa lata temu, po ponad 10 latach (trochę zazębionych ze studiami dziennymi) wyłącznie pracy zdalnej po raz pierwszy zacząłem pracować w stacjonarnie. Jest spoko, można gębę otworzyć do kogoś, lubię też codzienną rutynę. W razie nadmiaru bodźców idę sobie na zdalną.

Zaloguj się aby komentować