jestem nie przystosowany do życia w społeczenstwie...... moi rodzice polegli kleske, bo wychowali mnie ze nie moge sobie poradzic w doroslym zyciu, az dziw ze nie zapisali mnie do jakiegos psychatry, psychologi itp... moje rodzenstwo jest normalne a ja co? mam wade wymowy, niski wzrost, nie mialem i nie mam wielu znajomych przyjaciol, nigdy nie mialem kobiety, nigdy nie uprawialem seksu a i tak jakis normik powie idz na terapie w wieku 32 lat to Ci pomoze....albo idz na silownie to poznasz tam ludzi... a powiem wam ze z 10 lat temu bylem na kilku silowniach i na kazdej mnie wysmiewali, wiec stwierdzam ze ludzie z silowni sa toksyczni #przegryw #silownia #rozwojosobisty #przemyslenia

Komentarze (20)

Na siłowni się nie poznaje ludzi, wręcz odwrotnie wiele osób tam idzie, żeby się odizolować


Nie musisz iść na terapię, wystarczy na początek pogadać z psychiatrą, on cię pokieruje dalej

@Tylko-Seweryn a przeczytales wszystko? Jestem nie przystosowany do spoleczenstwa, nie umiem zyc w spoleczenstwie i zadna terapia tego nie zmieni itp

@trucel92 no wiadomo, widocznie też masz doktorat z psychologii behawioralnej skoro tak świetnie potrafisz się autozdiagnoznować. Powodzenia w dalszym narzekaniu i nic nie robieniu

@trucel92 Trzeba się nauczyć wychodzić ze strefy komfortu i próbować gadać o pierdołach z innymi ludzmi. Takie rozmówki Ci ułatwią poznanie innego człowieka. Z szachów może jakieś piwo wyjdzie prędzej czy później, a następnie może ktoś Cie wprowadzi w jakieś większe grono znajomych.

mialem takiego kolege jak ty - niski, gruby, bez dziewczyny.... Ale problem byl w nim akurat(raczej w jego mysleniu). On to lubil sobie jakiegos dropsa lyknac, pozniej wyzywal bagiety przy kontroli, jezdzil po pijaku, kumpli tez wyzywal od choojkow.

Zaczynalismy go jako paczka unikac, ale jego zdaniem, to my bylismy problemem a nie on.

@Bystrygrzes jestem niski, ale nie jestem gruby.... tak w wieku szkolnym problem jest we mnie ze dreczyli mnie rowiesnicy? ( nikogo nie wyzywalem)

Zaloguj się aby komentować