Jazda SKM, bez słuchawek, z rana w #trojmiasto to istne eldorado. Siadasz z przodu - chłop ci mlaska nad nosem - siadasz na środku - jakiś Janusz nie potrafi wyłączyć budzika Siadasz z tyłu - jakiś żul się rozkłada.

I do tego jeszcze się człowiek nie wyspał. #japierdole

Komentarze (23)

W komunikacji miejskiej dobre ANC to zbawienie, choć wtedy warto być czujnym oczami, skoro jeden zmysł się wycina. Szkoda, że nie ma aktywnego usuwania zapachu...

@Roark @Roark Teraz prawie wszyscy chodzą po mieście w słuchawkach z ANC. Zastanawiam się, jak to zmieni świat, nas samych i nasze postrzeganie rzeczywistości. Przecież odgłosy miasta, rozmowy przechodniów czy hałas ulicy były czymś zupełnie normalnym. A dziś coraz częściej ludzie odcinają się od tego wszystkiego – i to na coraz większą część dnia. Zamykamy się w swojej słuchawkowej bańce.

@Prytozord Izolacja od natrętnych dźwięków jest bardziej naturalna niż otaczanie się hałasem w nadmiarze. Po kilkudziesięciu latach pracy w przemyśle audiogramy wychodzą mi niezmiennie na 100%, bo konsekwentnie stosuję ochronę słuchu, ale naprawdę mam serdecznie po kokardę jakichś wrzeszczących małpoludów i przedmiotów, którymi hałasują bez sensu. I dlatego słuchawki z ANC to wspaniały wynalazek, który z czystym sumieniem mogę polecić, Piotr Fronczewski.

@Prytozord Nie wiem czy były czymś zupełnie normalnym, to raczej ostatnie kilkaset lat. W 1700 roku podobno tylko 15% populacji Europy żyło w miastach. Nie było hałasu pojazdów silnikowych ani szynowych, ludzi rozmawiających głośno przez telefon itp.

@jonas @Roark Oczywiście wszystkie te dźwięki miasta i „hałasy neandertalczyków” nie są niczym naturalnym ani przyjemnym i pewnie dobrze jest się od nich odciąć. Ale mimo to czuję się jakoś sztucznie, zamykając się w dźwiękowej izolacji i najczęściej słuchając czegoś, co zupełnie nie pasuje do otoczenia.

@Prytozord Ja się z tym czuję wygodnie, a łeb tak nie boli po locie samolotem jak ten ciągły szum wyeliminować z tła. Na głośniku w miejscach publicznych też nie rozmawiam, tak samo jak nie uszczęśliwiam innych muzyką puszczaną wedle mojego gustu. Szkoda zaiste, że nie wszyscy do tego podchodzą w ten sposób.

@Prytozord Skojarzyło mi się z TYM i w sumie ma to trochę sens. Generalnie coś jest z tym krajem na rzeczy, lubię jeździć pociągami i kiedyś podczas jazdy pociągiem w Holandii miedzy miastami zauważyliśmy że jest znacznie cichszy niż nasze nawet pendolino pomimo że był to zwykły pociąg a nie jakiś pro elo. Jakoś wszechobecny szum był po prostu mniejszy. A no z jednej strony odcinianie się od świata jest dziwne ale z drugiej strony czy odcinanie się od niezatulanych szumów i wyciszanie nie jest bardziej naturalne? To juz zakrawa o jakąś filozofie xD

@Roark a możecie zaproponować jakis model słuchawek z ANC które faktycznie działa, i jednocześnie nie zabije finansowo? Miałem jmkiedyś niby "świetne" słuchawki. Ale tak bardzo średni działały jeśli chodzi o ANC.

Trochę nad tym pomyślałem i wyszło mi, że jechałeś sam i że to ty jesteś tym chłopem Januszem Żulem, który mlaska, nie umie wyłączyć budzika i się rozkłada. Główka pracuje :)

Fajnie się patrzy na ten sam w wydaniu @Seppuku i @StaryPijany jeden pod drugim, jeden przyjęty dobrze, drugi fatalnie XD

Jednak stylistyka ważna w c⁎⁎j XD


Ja was panowie doceniam obu

@Rozpierpapierduchacz @StaryPijany Od razu widać, kto jest bardziej autentyczny, a kto sili się na oryginalność. Hejtowicze wyczuwają to z daleka.

Elegancko, wracając z pracy też zapomniałem sluchawek i teraz rolę żula przejął pułujący pizde kaszojad. Zycie jest piękne.

Lata temu jeden jedyny raz wracając do domu nie założyłem słuchawek i dzięki temu uniknąłem potrącenia przez auto. Od tamtego momentu nie noszę słuchawek poza domem. Nie chcę się pozbywać słuchu w miejskiej dżungli.

Zaloguj się aby komentować