Jakoś nigdy nie byłem fanem surowego mięsa więc tatara spróbowałem całkiem niedawno, ale jak spróbowałem - restauracja zamku topacz pod Wrocławiem po raz kolejny pozytywnie zaskoczyła i tatar z wędzonym boczkiem i palonym masłem to było coś pysznego. I tak przechodziłem obok lodówek w sklepie, w oko wpadł tatar z Sokołowa więc postanowiłem spróbować samemu bez udziwnień...no i wyszło średnio. Może Topacz ustawił poprzeczkę zbyt wysoko, ale jeśli człowiek zaczyna od wersji bazowej to danie może nie porwać. Dałem się mięsu ogrzać do temperatury pokojowej a i tak ledwo czułem jego smak. No nic, trzeba próbować dalej.


#gotujzhejto

ab809771-dc5d-4a8c-bf02-76f2f4fd5e0e

Komentarze (15)

I to jeszcze tatar premium. Ten zwykly jest dla prawdziwych twardzieli.


Polecam sprobowac od lokalnego rzeznika, niech zmieli ligawe, jesli sam nie mozesz. Moze bardziej podejdzie.


Ja dodaje sosu sojowego

Kupiłeś tatara, danie tatarskie czy nie daj Boże "wołowinę po tatarsku"? Trzeba się pilnować bo to ostatnie ma tylko 80% mięsa...

Surowe mięso ogólnie ma bardzo delikatny smak i możliwe że jesteś przyzwyczajony do potraw wysoko przetworzonych z dużą ilością przypraw i dlatego nie czujesz za bardzo tego smaku. Akurat jeśli chodzi o tatar to to co kupiłeś jest dosyć mocno przyprawione choćby pieprzem więc powinieneś jednak czuć ten smak.

Może faktycznie samodzielnie przetworzona polędwica czyli ligawa są dobrym kierunkiem.

@wonsz Dawno temu, w pewnej mojej pracy, był facet który kupował kostkę mięsa mielonego, dodawał cebulę i jajko, miażdżył to widelcem razem ze sobą by się jako tako połączyło i to wpierdalał na zimno.


To co Ci nie smakowało w tym tatarze?

Zaloguj się aby komentować