Jako, że ostatnio z płynów nie wyskokowych spożywam głównie wodę i kawę z automatu w pracy, to postanowiłem zacząć znowu pić herbaty.

Na Fejsie przewinął mi się niedawno diagram kołowy z ilościami kofeiny w różnych herbatach. Niestety nie mogę go znaleźć. Znalazłem natomiast trochę inny i podrzucam tutaj, jako ciekawostkę.

#herbata #ciekawostki

db503b8a-a5fc-4a8e-9aba-ca54d2d559b2

Komentarze (28)

@nobodys szukając po nazwie, trafiłem na stronę o yerbie. Co jednak najbardziej przykuło moją uwagę, to nazwa strony. Poyerbani... jak dla mnie marketingowe złoto 😉

@razALgul Guayusa jest jak dla mnie ciekawsza od Yerby, bo nie ma w sobie takiej cierpkości (czego bardzo nie lubię). Dodatkowo nawet standardową Guayusę można pić bez cukru i mi np. w porównaniu do innych alternatyw smakowało. Jak potrzebuję kofeiny, ale nie mam ochoty na kawę to piję właśnie Guayusę Dawniej bardzo mi pomogła podczas redukcji.

@smierdakow

Chyba jak zrobisz rozpuszczalną z jednej płaskiej.


@razALgul

Z tego co pamiętam to nie, ma mniej niż kawa. Ale ma inne związki, które zwiększają wchłanianie.

W jaki sposób interpretować te wykresy? Te ilości kofeiny to są w przeliczeniu na jakąś jednostkę objętości?

Biorąc pod uwagę to, że zarówno kawa jak i herbata mogą być parzone na różne sposoby to taki wykres jest w zasadzie bezużyteczny.

@Basement-Chad w blogu, z którego jest ta grafika również nie ma nic o objętości płynu, w którym znajduje się kofeina. Najprawdopodobniej chodzi o mityczna "filiżankę". Czyli pewnie 150-200ml. Twórca bloga wspomina również, że ilości kofeiny w naparach, są podane w widełkach, właśnie ze względu na różne sposoby przyrządzania.

@razALgul Mam wrażenie, że jedyną użyteczną informacją jaka wynika z tego obrazka jest to, że kawa jest mocniejsza od czarnej herbaty, a zielona jest słabsza

Parzę sobię właśnie litrowy dzbanek Darjeelinga, gdzie wsypałem 2 czubate łyżki suszu i nadal nie mam nawet zielonego pojęcia ile w tym jest kofeiny. Pewnie jakiś ułamek basenu olimpijskiego.

@razALgul no to akurat widziałem, ale czemuż te słupki zaczynają sie na różnych wysokościach? Myślałem że to coś ala wykres pudełkowy, ale nie zgadza się z wartościami xD i czemu z jednej strony jest ucięty a z drugiej otwarty, to ma oznaczać jakiś przedział otwarty i brak górnej (dolnej?) granicy kofeiny? Czy to tylko zabieg artystyczny? A jak do tego doda się wątpliwości z postów powyżej to już serio mam w głowie wir

@Barcol taką wizję miał najwidoczniej twórca...bez koncentrowania się na szczegółach, jest całkiem spoko. No dobra, trochę głupawy 😛

Jestem ciekaw jak to się ma w przypadku wielokrotnego parzenia herbaty, np w gongfu cha... Podejrzewam że pierwsze parzenia będą miały najwięcej teiny. Wg mnie taki wykres powinien powstać na ilość parzonego specyfiku, czy to kawy, herbaty, czy yerby. Wtedy można porównywać co ma więcej kopa.

@end-stage-capitalist Przelew ma więcej kofeiny, bo czas parzenia jest dłuższy, co ma znacznie większe znaczenie niż ciśnienie parzenia.

Zaloguj się aby komentować