Jakiś tydzień temu rozłożyłem córce basen na balkonie, a że woda była po prostu czysta bez dodatków to stwierdziłem że będę sobie nią podlewał kwiatki bo jest ich dużo, woda nagrzana. Dzisiaj patrzę a tam pływają larwy komara. Najpierw pomyślałem że trzeba to wylać, żeby się nie wylęgły ale po chwili pomyślałem że szkoda takich robaczków wyrzucać. Pomyślałem sobie że może wpuszczę je do akwarium. Ale łapanie czy filtrowanie ich w jakiś sposób to dużo pracy. Złapałem welona z akwarium i wpuściłem do basenu. Wyłapał już większość tych larw, i pływa wzdęty jak balon xD uganiał się za nimi tylko się kotłowało. Jutro pewnie wyłapie resztę robaków i wraca do akwarium. To chyba najdziwniejszy pomysł na jaki wpadłem ostatnio. #akwarystyka

Komentarze (18)

Ja do eliminacji larw komarów zamieszkujących beczkę z wodą użyłem jakiegoś toniaka czy innego ruczajnika, który uznał, że do życia wystarczy mu wiadro. Nie mam pojęcia, dlaczego tak się postanowił ograniczyć jeśli wspomniana beczka stała pół metra od tego wiadra, ale pokazałem mu, że w niego wierzę i zachęciłem, żeby on w siebie uwierzył i wyżej mierzył i przelałem go z wiadra do beczki.

Ogólnie uważam, że sposób jest super i chyba wybiorę się nad pobliski prawdziwy i duży zbiornik wodny, bo mam jeszcze drugą beczkę. Może mógłbym wynajmować takiego chrząszcza innym posiadaczom beczek i wodnych oczek?

Zaloguj się aby komentować