Jakiś czas temu ktoś tutaj zastanawiał się, czemu w zasadzie kupuje zwykły ryż w sklepie.


Ostatnio w hotelu zastanowiłam się, czemu ja w zasadzie kupuję jakiekolwiek mydło do rąk, jedno z trzech popularnych marek, które akurat jest na promce.


Po powrocie do domu zamówiłam sobie pieknie pachnące mydło i teraz moja łazienka ma +10 do luksusu, mycie rąk weszło na wyższy level przyjemności - a różnica pewnie wynosi góra parę złotych na miesiąc.


EDIT: to nie jest nawet żadne mydło premium, po prostu ciekawszy zapach niż jakieś mydło mydlane o zapachu jednego z pięciu standardowych neutralnych kwiatków


#przemyslenia

01dc3c3d-efea-45e0-a471-7e801354fe32

Komentarze (12)

@GazelkaFarelka każde takim jest.


Chociaż jak dla mnie to bardziej sprawdza się płyn typu CIF, bo lepiej zmywa tłuszcz z auta i roweru, a przynajmniej skóra dłużej pachnie.

@AdelbertVonBimberstein a ja Protexem. Alergia ty k.. Nie nie mam wysypki, po innych się drapię jakbym się miesiąc nie mył.

@GazelkaFarelka drobna poprawa w zwykłej, codziennej czynności serio wpływa na jakość życia ponieważ "głupie" mycie rąk wykonujesz wiele razy dziennie i wystarczy szczegół aby poczuć się z tym lepiej. Poprawę jakości życia należy zaczynać właśnie od zwykłych rzeczy.

Ja to w ogole przestaje kupowac cokolwiek w sklepach, bo w necie mozna znalezc duzo ciekawsze i tanszs produkty niz na polkach, nawet w takich wlasnie blahych kategoriach. A pan brzoska i tak przywiezie

Zaloguj się aby komentować