Komentarze (22)

@ErwinoRommelo mam taki daleki challange, że chciałabym przeczytać wszystkie pozycje Kinga. Natknęłam się w bibliotece na nowe wydanie to wypożyczyłam. Dallas zostawię sobie na koniec ;)

@ErwinoRommelo King jak to King xD


Twórczość S.Kinga?


-hehe to główny bohater, jest pisarzem/artystą tak jak ja

-se mieszka w dupogrzmotach małych W STANIE MAINE, gdzie wszyscy są pojebanymi wieśniakami, oprócz głównego bohatera i jego rodzinki/pszyjaciół

-każdy pojebany wieśniak jest ważny, więc musimy czytać przez 50 stron o traumie dżona korniszona z dzieciństwa, kiedy był świadkiem jak jego pradziadek utonął w gnojówce po pijaku

-uuuuu uuuuu zaraz się stanie coś strasznego, a nie, jeszcze 30 stron opisu jak dwa stare pierdziele kupujo wóde i płaczo że za eisenhowera było lepij

-UGA BUGA SKURWYSYNU inba się zaczyna, wieśniaki zdychajo szybciej niż twój stary cię robił

-a i jeszcze 60 stron opisu jak dżon korniszon zdycha i widzi swojego pradziadka trenującego nurkowanie w gnojówce

-główny bohater stara się wykurwić z dupogrzmotów ze swoją rodzinką tudzież losową lochą i losowym guwniakiem

-spotyka WIELKIE ZUO, które siało rozpierdol wśród wieśniaków i je załatwia (rzadko) albo przed nim spierdala (często)

-co to właściwie jest i skąd się wzięło? NIGDY SIĘ KURWA NIE DOWIESZ, bo pan autor na tym etapie pisania spada pod biurko napierdolony jak ruski szpadel

-ale w końcu trzeźwieje i pisze obligatoryjny hepi end, gdzie główny bohater i jego przydupasy weseli i uśmiechnięci odjeżdżają w kierunku zachodzącego słonia

-KONIEC

@Trypsyna ja bardzo lubie ten styl, fajnie buduje postacie i otacza je elementami nie potrzebnymi do rozwoju fabuly ale dzieki tym elementom latwo sie do nich przywiazac bo maja osobowosc, zawsze jest jakis element tragedi w komedi i viceversa.

@ErwinoRommelo mam bardzo podobnie, jego styl mi po prostu podszedł. Uważam że ma ciekawe pomysły na „grozę”, choć z wykonaniem czasem gorzej xD

@Trypsyna Ja właśnie odpalam książki otrzymane od @fonfi Pratchett, silmarillion i wrota baldura. Za taką uczciwą cenę muszą wskoczyć na szczyt kolejki.


A później mam zamiar wziąć się za kilka tytułów popularnonaukowych. Ogólnie mam z 300 książek które kupiłem, a nie przeczytałem gromadzę strasznie, ale po prostu przyzwyczajenie. Widzę tytuł który chcę, to kupuję a nie zapisuję. Potem zapomnę, albo zniknie ze sprzedaży i d⁎⁎a. A ebooków nie uznaję.

@onpanopticon Masz gdzie przechowywać tyle pozycji? ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) Konkretna półka „wstydu” ;) ja się cieszę, że moja już skurczyła się do kilku pozycji 😃

@Trypsyna duży dom, to dużo miejsca na graty. Ma to swoje zalety, ale i wady jak widać. Wstydu to za dużo powiedziane, bo nie mam aż takiego ciśnienia i czytanie mam mniej więcej takie same od zawsze. Wstydem może być fakt, że nie męczę książek jeśli mi nie wchodzi. Odkładam i oddaję dalej. A przeczytanych nie oddaję, bo czasami mi się coś wspomni (mam fetysz kojarzenia faktów i wiązania wątków) to po prostu muszę zajrzeć i sprawdzić. Czyli potrzebna mi ksiażka xD Tych też jest cała masa, ale nie liczyłem w sumie. A z połowa jest u siostry, bo co nie przyjedzie to mi podbiera i wywozi do miasta xd

@Trypsyna Mam plan wrócić do projektu #opornecytaty

Bo co z tego, że się książek naczytałeś/naczytałaś? I co dalej?

@moll: Tasowane. Tak, książki tak często czytane, że się rozpadają i można je tasować jak karty, serio tego nie znałaś? Jestem prawie pewien że to z Prachetta podłapałem.

0cb93705-463b-444f-8ad5-d66d81818fae
f0f26e00-29a9-4dbf-a1e2-e7b6e62ab47c

@moll Chodzi mi o to że książka jest tak ciekawa, tak popularna, tak często czytana, że strony wypadają i można je "tasować" jak karty, bo się rozpada i de fakto wymaga interwencji introligatora, ale kto by się bawił w takie rzeczy dzisiaj, jak można kupić nową.

@Opornik nie wiem po co w ogóle napisałeś w moim kierunku o takich książkach, w tym wątku. Tak od czapy poczułam się wywołana

@Trypsyna muszę skończyć "Kiedy ciało mówi nie" a później się biorę za "Plon" czyli książka napisana przez sąsiada/znajomego. Pod koniec sierpnia ma premierę jego nowa książka, więc pewnie też się skuszę.

Zaloguj się aby komentować