Komentarze (18)

@Dudleus Przynajmniej nie przeczytają tego.

A bardziej serio, trudno jest tobie pomóc i rozgryźć ciebie. Dużo osób udzielą ci cennych rad, ale odnoszę wrażenie, że nie chcesz ich słuchać i wprowadzać w życie. Z drugiej strony po części rozumiem twoją postawę, bo niewątpliwie jesteś samotny i chciałbyś by to się zmieniło. Jednak desperacja i próba znalezienia partnerki na siłę to nie jest metoda.

Jedyne co ci pozostaje to metoda małych kroków: próbowanie, praca z psychologiem, rozwój siebie. Jednakże mimo tego wszystkiego nie masz gwarancji, że osiągniesz cel. Sad but true

@twombolt nie chodzi o partnerkę. Tylko wszystkie kobiety poza:

mamą, babcią, ciocią i sąsiadkami widzą we mnie tylko incela mizogina. Mam wrażenie, że nigdy nie zrobiłem krzywdy żadnej kobiecie, chodziłem na strajki kobiet, robiłem prezentacje na konferencję kobiety w biznesie, traktuję z szacunkiem. Ciągle tylko słyszę, czytam, że kobiety wyczuwają we mnie mizogina.

@Dudleus podświadomie wyczuwają w tobie konkurencję (traktują Cię jak inną samice) i irracjonalnie acz rzeczowo, zaczynają cię traktować wrogo.

Chłopie, ty pracuj nad sobą, kobiety nie chcą ani desperatów, ani tym bardziej kogoś k takich poglądach. Jeżeli chcesz być fajnym facetem to nim bądź a nie kręc kampanii przygotowawczej. Jak chce schudnąć to jem jak trzeba i zasuwam na spacer a nie urządzam innym żale Matki Bożej spod krzyża. Nie wiesz co robić to słuchaj na litość boską starszych facetów, podcastów i weź odpowiedzialność za swoje życie.

@Evivalarte chce żeby po prostu kobiety traktowały mnie jak człowieka a nie mizogina cały czas. Jacy starsi faceci, podcasty uczą jak wyjść z mizoginii?

Jak biorę odpowiedzialności za swoje życie, staram się jak mogę słyszę tylko: incel, mizogin, chory psychicznie, alkoholik, grubas, zakolak, nic nie robi z swoim życiem, błędne schematy myślowe. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobiłem.

@AdelbertVonBimberstein mam wrzucać zdjęcie, że codziennie jem kostkę twarogu. Pisałeś "jakbyś jadł twaróg to byś nie jojczył" a jem codziennie od miesięcy. Nie piję alkoholu to mi piszą, żebym przestał pić. Ćwiczę na siłowni to mi piszą bym zaczął ćwiczyć. Byłem u psychologa jak kazali to nikt tego nie widział. Traktuje kobiety z szacunkiem to tylko słyszę, że jestem mizoginem i chce tylko zaspokoić nimi swoje potrzeby seksualne a NIGDY NIE DOTKNĄŁEM KOBIETY BEZ JEJ ZGODY.

@Dudleus nie no tak to nie. Większość czyta tylko Twoje wrzutki, ale nie każden ma na Ciebie pomysł. Byłeś "u psychologa bo kazali"? . . Ja tutej mam dylemat - czarnuchy, ktore pracują nad sobą może i nadają się do psychologa, ale...większość z nas nadaje sie jednak do psychiatry, ale z jakiegoś powodu lubimy półśrodki, ktore często nie mają szans na zadziałanie.

Tfaruk ok, ale jak pilnujesz diety. To ma sens jak ograniczasz tłuszcze - nie wiemy jak wygląda Twój "tydzien żywieniowy' (ja nie wiem). Pakernia robi robotę imo, ale jest warunek konieczny: nie opierdalania sie bo mielenie powietrza gunwo ciężarkami ie spowoduje, ze zaczniesz wyglądać jak Hermes albo inny Achilles.

Tego "mizogina " muszę sprawdzić w słowniku...to jakas dla mnie nowa moda i nie kleje.

Rozmawiaj, dziel sie nawet najbardziej krejzolskimi przemyśleniami, jesteśmy tu dla siebie, raczej pomagamy, nie zawsze sie uda.

@AndrzejZupa mi się wydaje, że jem dobrze, mało tłusto. Ćwiczyłem do upadku a wszystko źle i nie potrafię dobrze. Powonieniem mieć 10% BF i 600kg total a siły i wygląd mam jakbym nigdy w życiu nie zażył aktywności fizycznej.

Mizoginie nie tylko tu mi piszą, tylko wszędzie indziej. "Kobiety wyczuwają mizoginie, traktowanie je jako materiał do zaspokojenia popędu"

Ja serio mam czasami wrażenie, że nie jesteś do końca szczery i odgrywasz tutaj szopkę "takiego gościa". Serio, jeżeli ma poważnie bierzesz sprawy tak jak ostatnio opisujesz, to może spróbuj z psychologiem, który będzie kobietą coś zmienić? Zapłacisz jej, wiec będzie profesjonalnie i będziesz mieć pewność że cię "nie ocenia" - bo etyka zawodowa...

@Fen bo nie daje rady, widać tylko po mnie mizoginie, choroby psychiczne, wszystko co najgorsze. Jest mi przykro bo staram się jak mogę, robię co mi każą inni a zawsze jest źle nic nie robię, jestem mizoginem. Nigdy żadnej kobiecie krzywdy nie zrobiłem a tylko dostaje od nich informacje, że jestem mizoginem.

@Fen jak mogę być szczery? Proszę napisz gdzie skłamałem to przeproszę, przyznam się, zrobię ci będzie trzeba. Kilku użytkowników Hejto mnie widziało

@Dudleus Czasem ciężko pomóc przez internet. Zupełnie strzelam - może podczas rozmowy dajesz jakieś sygnały niewerbalne, które powodują taki, a nie inny odbiór twojej osoby i nie jesteś ich nawet świadomy. Jeśli tak, to psycholog powinien to wyłapać.

@Dudleus nie chodzi mi o brak szczerości, tylko o sam styl pisania. Ta wiadomość poprzednia to 3 razy napisałeś ze jesteś migoginem, a wstęp to odkładnie to samo co 3 poprzednie wiadomosci. Powtarzasz to samo w kółko i w kółko jakbyś chciał nam i sam sobie cos wmówić. Taka postawa jest robi sie juz karykaturalna, gdy nie mam "wglądu" do tego czy piszesz serio, czy to juz trolling.

Ogarnij pomoc psychologiczną. Najlepiej facetka.

@Dudleus ja doskonale rozumiem, że samotność jest męcząca. Naprawdę. Ćwiczysz - super. Masz hobby i uczysz się grać muzykę - pięknie. Tylko mam pytanie. Ty to robisz dla siebie czy po to żeby zaimponować kobiecie? Zajmij się sobą i pracuj nad sobą. Poszukaj jakichś kumpli może nawet przyjaciół co będą Cię ciągnąć do góry. Na to z czym masz problemy nie ma magicznego sposobu. Trzeba pracy i czasu.

@LeniwaPanda tu nie chodzi o związki, tylko o taktowanie mnie jak człowieka. Żeby zaimponować kobiecie muszę iść na terapię, brać leki, mieć 10% tkantki tłuszczowej, zmienić się o 180°. Moje hobby nie jest akceptowalne społecznie

Zaloguj się aby komentować