Jak to jest, że w amerykańskich autach pojawiały się fotele, które można by sobie równie dobrze ustawić w domu i nikt by nie zauważył różnicy? Na foto Chrysler New Yorker Fifth Avenue Edition, produkowany w latach 80.

#samochody #ciekawostki

544bc1fc-142c-4b5d-aecf-9e870b6435a0

Komentarze (27)

@entropy_ w przypadku Warszawy pewnie nawet można by podejrzewać, że dla cięcia kosztów faktycznie wykorzystano meble domowe.

Motopompa ze skarpeta ma tyle wspólnego ze za konstrukcje obu silników odpowiadał ten sam facet, inżynier Bluemke xD mozliwe że byly podobne tłoki czy cylindry w obu, ale nie były to jednostki takie same XD

@rain nie wiem ale bardzo chciałabym pojeździć czymś takim. Najlepiej z wnętrzem w kolorze nadwozia i obowiązkowo jedna, trzyosobowa kanapa z przodu z biegami przy kierownicy 💙

@rain amerykańskie fury były większe. Mogli na⁎⁎⁎ać gąbki i obszyć jak normalną kanapę i wszystko się mieściło. Do malucha nawet jeden fotel normalnych rozmiarów by się nie zmieścił

Abstrahujac już od tego, że lubią mieć miękko pod d⁎⁎ą.

Z prostego powodu, dużo w aucie spędzają czasu więc chca wygodnie jechać xD a że swego czasu robili auta idealne do takich podróży z miękkim zawiasem, to tez fotele takie były - duże i wygodne ale nie miały trzymania bocznego. Sam mam wóz z takimi fotelami kanapiastymi i sama przyjemność jeździć na nich ^^

@DiscoKhan wydaje mi się, że historia nie zna żadnych samochodów, które byłyby projektowane z myślą o kobietach. I tak - mam na to pokrycie w badaniach.

@rain nawet nie było opcji, podmodeli pod kobiety? Jednak różne wykończenia przecież były do samochódów, a w Stanach oddzielne auto dla matki i ojca to nie jest nic specjalnie dziwnego - także na logikę powinno się móc w salonie dostać samochód trochę bardziej podpicowany pod kobiece wymagania.

@rain o całym samochodzie to słyszałem tylko o jakimś concepcie Volvo, natomiast takie klamki zostały zaprojektowane specjalnie z myślą żeby kobiety paznokci sobie nie łamały

5193b79d-510a-4af8-8b9c-48712bcf4b61

@Lubiepatrzec Dla żony niejeden kupił.

Choć ja dla siebie wziąłbym Abartha 500, koniecznie czerwonego na białych felgach OZ. I co prawda bardziej bym się w ten pojazd ubierał, niż do niego wsiadał, no ale na motofantazje nic nie poradzisz.

@jonas ja wiem, że Abarth został zdegradowany z marki do wersji wyposażenia ale to jednak co innego i Abartha 500 to i ja bym przytulił

Otóż był, dodge lafemme, z lat 1955-56 xD tylko był klapą XD co do typowych kobiecych to kiedyś za takie uważano nowe mini czy nwm stare twingo i inne xD

dafd9426-4bf8-4642-90a6-893338ba898f

@Lubiepatrzec heh... w życiu bym do tego Pluriela nie wsiadła. Ani do większości aut, które są nie wiedzieć czemu reklamowane jako "dla kobiet". To, o co mi chodziło, gdy pisałam, że zapewne żadne auto nie zostało nigdy zaprojektowane z myślą o kobietach, jest wyłuszczone np. w tym artykule: https://www.theguardian.com/lifeandstyle/2019/feb/23/truth-world-built-for-men-car-crashes

@rain Kiedyś poluzowała mi się śruba mocująca fotel do podłogi. Wtedy zrozumiałem jak dużo daje trzymanie boczne i kubełkowa forma fotelu. Uczucie fruwania na lewo i prawo nie jest niczym przyjemnym kiedy pędzisz z dużą prędkością w zakręcie


Jeżeli mielibyśmy autostrady proste jak drut a kierownica to uchwyt do trzymania żeby jechać prosto wtedy takie fotele miały sens.

Jesteśmy jednak w europie gdzie drogi nie są proste a pełne wiraży. Wolę więc nasze europejskie fotele które dają komfort że całe ciało nie lata na boki kiedy wchodzisz w zakręt.


No chyba że Ci się d⁎⁎a nie mieści w fotel i boczki Cię gniotą. Ale nie wieszałbym wtedy psów na to że amerykańskie fotele są wygodniejsze bo problem leży gdzie indziej ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@Mikel ależ ja nie mam nic do umieszczania takich szerokich "meblowych" foteli w autach. Tylko trochę dziwi mnie ten fenomen.

Zaloguj się aby komentować