Jak to jest, że ćwiczę na gitarze od iluś tygodni jedną, łatwą piosenkę i w ogóle nie robię postępów. Cały czas się mylę. Przecież nie można być aż tak upośledzonym. #gitara #zalesie

Komentarze (24)

@rain jak musisz dużo operować na wysokich progach, to jaka gitarę masz, ma diametralnie znaczenie. To tak jakbyś zabrał malczana w teren, może mistrz świata da sobie radę, ale Ty zakopiesz się w pierwszej kałuży.

to tak jakby powiedzieć komuś, kto źle jeździ samochodem, że auto jest ujowe.

@rain ja to kiedyś mordeczko zostałem zmuszony do jazdy zasraną Toyotą z dupy wyjętą to miałem problem z wyjechaniem z parkingu tym gunwem i mi silnik zgasł po drodze, więc jak najbardziej może być wina auto.

@osn_jallr @Rimfire kiedy to naprawdę prosta piosenka, sami posluchajcie. Może i moja gitara nie jest jakaś super, ale w listopadzie była na przeglądzie i wymianie strun i koleś nic nie mówił np. o tym, że gryf jest krzywy czy coś (jakby co, to gitara elektryczna, stara budżetowa Yamaha). Zawsze uczenie się jakichś umiejętności manualnych szło mi trochę opornie, ale nie aż tak.

https://www.youtube.com/watch?v=Kb6HahH2rp8

@rain Zostaw kawałek, zacznij grać coś innego. Też tak mam, że w jakimś utworze złapię na czymś blokadę; lecę do innego, po jakimś czasie wracam i jest lepiej. Grunt to nie przestawać grać, nie poddawać się.

@BetonowyCement @ZohanTSW tylko jak pomyślę jak łatwa jest to piosenka i że tam w zasadzie nie ma się na czym wyłożyć, a mimo to się mylę, to aż mnie skręca z zażenowania.

@rain piosenka może łatwa, ale samo granie na gitarze wymaga wprawy, palce muszą się wyrobić, opuszki stwardnieć. Mój brat powtarza że do gry na gitarze przede wszystkim potrzeba cierpliwości i ja się z tym zgadzam. Możliwe też że masz zmęczone te palce, a granie innej piosenki sprawi że inaczej będziesz naciskał struny, inaczej zaangażujesz mięśnie, więc może to przynieść korzyści. Spokojnie, cierpliwości, najważniejsze żebyś chciał kontynuować grę.

@rain trzeba czasu, ja jak parę lat temu zaczynałem przygodę z elektrykiem to nie potrafiłem Breaking the Law zagrać, chociaż prostszego kawałka nie ma (a grałem wcześniej na bassie!). Teraz to już zupełnie inny poziom. Pomyłki się zdarzają, ale w miarę postępu coraz rzadziej.

Granie na gitarze niestety takie jest, musisz powtarzać i powtarzać do usranej... a jak coś nie idzie to łapiesz coś innego, byle rozćwiczyć paluchy.

@sumrzeczny np pomijam nuty, albo x razy riff wyjdzie mi dobrze, a "x + 1" całkiem się w nim gubię, jakby palce były zbyt sztywne.

Zaloguj się aby komentować