Ja pierdziele, ale mialem sen. Moj dom byl jeszcze s budowie, stan surowy zamkniety, bez okien. Przyjezdzam ktoregos dnia na budowe, a tam pelno ludzi w srodku. Urzadzaja sie. Randomowe meble, pelno gratow roznej masci. Z 50 osob.

Squattersi.

Ide do ich szefa. To moj kolega z gimnazjum. Probuje delikatnie namowic, zeby wypierdalali. Nie udalo sie. Nastepnego dnia pomontowali okna, drzwi. Wszystko z innej parafii.

Zalamany bylem. Stwierdzilem, ze w piizdu zburze ten dom z nimi w srodku.

Potem juz sie sen mieszal z jakimis innymi sytuacjami, m.in. z taka, ze ten duzy dzwig na moim statku przenosil jakas ciezka konstrukcje i zrobil taki przechyl, ze prawie nas przewrocilo.

#snybartka #budujzhejto

Komentarze (10)

@bartek555

to nic takiego, bo to tylko sen

Czyli trochę treści nieświadomych połączonych z informacjami zdobywanymi w ciągu dnia. Może gdzieś tam poczułeś się nieobecny w domu, albo trochę boisz się, że go nie ochraniasz jak siedzisz na statku, gdzieś tam poczułeś się niestabilny w swojej sytuacji i cyk - masz tego rodzaju dwa sny jednej nocy. To dość normalne.

Zaloguj się aby komentować