Ja pi⁎⁎⁎⁎le no kurwens kredens nie wierzę xD

Kupiłem kukurydzę z Chin

Sklep Netto - właściciel Salling Group (Dania)

Hipokryzja europejskich elit i ludzi też nie zna granic.

Z pewnością nie przez tą jedną puszkę kukurydzy Chiny napierdalją codziennie nowe elektrownie węglowe xD


Teraz już wiem co omijać😒

#chujowojest

f0148d82-f21f-40bf-82d4-98e21c6cebc2

Komentarze (35)

@kodyak

Europa jest na drugim miejscu jeśli chodzi o produkcję kukurydzy słodkiej. Węgry nawet sobie bardzo dobrze radzą.

Przypuszczam że dałoby się jeść europejską.

Sądzą tam gdzie skupują. Przykładowo w okolicy pudliszek jest masa jadalnej kukurydzy bo skupują i idzie w puszki jak nie ma zakładów które chcą skupić to nie ma rolników którzy zasądza żeby sprzedać proste

I też uwzględnij że paszowa jest z półtora razy wyższa pod 2.2-2.5 metra potrafi mieć i ma o wiele więcej kolb + jest o wiele gęściej sadzona żeby wycisnąć ile się da z hektara bo i tak się mieli a jadalna musi mieć odpwonie odstępy itd i ma mniejszą wydajność do tego w dużej części jest zbierana ręcznie więc nie da się tego sdzić nie wiadomo nie ile chyba że pod kombajn z ziarna suszonego a taka jak pod.przetworstwo to ręka

@SunSenMeo coś tam sie produkuje. Ja to netto omijam szerokim łukiem, ale to dlatego ze u nas postawili je w siedlisku Cyganów i komunalek i mozna w sklepie stracic portfel telefon i w ryj dostać xD

@Cybulion prawo własności, obrona konieczna, stan silnego wzburzenia emocjonalnego, gaz na psy ( nie na Policjantów tylko na takie czterołape zwierzęta) i duży śrubokręt warsztatowy -nóża bojowego to się w wojsku używa

@Semicolon z takich dużych to POLO Market i Dino.


Ale kupowanie w tych sklepach wcale nie oznacza, że kupisz produkt polski.

Prawda ale Dino ma bardzo dużo polskich dostawców bo lubią mieć krótkie łańcuchy logistyczne i kontrolują sami logistyke od a do z nawet część dostawców wykupili jak agro Rydzyna by nadążyć z dostawcami względem rozwoju

@bobse to wciąż w powiatowych miastach do 50 tys. mieszkańców? Dino to samo. Społem to się zatrzymał jak PP na transformacji ustrojowej

@bobse @REXus ja np. do Dino mam 40 minut komunikacją, POLO nie mam wcale, ale za to biedronkę mam pod chatą a do Lidla parę kroków, ewentualnie jeszcze Lewiatan dość blisko. To mam specjalnie jeździć by wspierać Polskę?

@REXus @Semicolon ja kupuję w avicie i jest kolosalna różnica jeśli chodzi o dostępność lokalnych produktów: nabiały z małopolskich spółdzielni, mięsa z lady też same tutejsze, jakieś konserwy i kiszonki, i też na półkach typu płatki lubelli jest tyle co nestle jak nie więcej, a nie jak w dyskontach - nestle wylewa się ze środkowych półek, a inne firmy poupychane po kątach. Dużo jest też polskich czipsów i chrupków.

@bobse no to w Katowicach jest Zielony Bazar, gdzie właścicielem jest rodzina rolnicza mająca ogromne pola uprawne.

Raczej chodzi mi o codzienne zakupy, gdzie poza małymi osiedlowymi sklepikami między blokami, nie ma takiej opcji na polski sklep.

w tym pierdolniku brakuje FDA tak jak w USA - skończyły by się wędliny z solą drogową i odnawiane po upływie terminu ważności ale za to koledzy polityków nie zarobili by na lewo - bez parasola ochronnego takie wałki nie miały by miejsca

Zaloguj się aby komentować