Korea Północna to kraj całkowicie zmilitaryzowany a ich armia jest ilościowo ogromna (z wiki: "As of 2021 it is the second largest military organisation in the world, with 29.9% of the North Korean population actively serving, in reserve or in a paramilitary capacity.")
Nie zdziwiłbym się gdyby zależało im na przeszkoleniu w boju kilkudziesięciu tysięcy żołdaków bo takie doświadczenie z wojny na Ukrainie mogłaby się potem przydać w ewentualnej walce z południem (tu i tu zachodni sprzęt itp.)
A dla Rosji mógłby to być game changer, tak w ogóle to u Kima wszyscy starsi wojskowi dobrze rosyjski też ogarniają więc nie powinno być problemów komunikacyjnych.