Igrzyska Europejskie kosztowały nas 1,5 miliarda polskich złotych. Do przetłumaczenia mieli cztery słowa.
#bekazpisu #jebacpis #polityka #putinowskapolska #wiadomoscipolska

Igrzyska Europejskie kosztowały nas 1,5 miliarda polskich złotych. Do przetłumaczenia mieli cztery słowa.
#bekazpisu #jebacpis #polityka #putinowskapolska #wiadomoscipolska

@Wyrocznia zamiast drink powinno być soda, zamiast cola Coke, zamiast bottled water bottle of water/bottled water, o misiu nie wspomnę, bo on nam jeszcze oczy otworzy xD
Pół życia na gierkach, zero dodatkowej nauki języka (jak sporo ludzi w kraju) I widząc takie coś oczy krwawią zwyczajnie, wiocha z powiatowej polski '90s
@lechaim bo gry w przeciwieństwie do tych sztywnych jak kij od miotły "lekcji angielskiego" operują od samego początku na żywym języku. Takim, który istnieje w chwili obecnej i którym posługują się ludzie na ulicy.
Odpal sobie stareńkie San Andreas i posłuchaj tego ziomalskiego slangu- żaden nauczyciel ci nawet nie przekaże namiastki czegoś takiego, bo jest tak samo zafiksowany na punkcie swojego przedmiotu, jak nauczyciel polskiego, który ma totalną szajbę, żeby w ciebie wmusić udawanie Miodka i hur dur "poprawną polszczyznę". Ci ludzie dostają apopleksji połączonej ze wścieklizną jak nie potrafisz wyrecytować budowy wszystkich 16 czasów w angielskim, albo zrobić jakiegoś pojebanego rozbioru zdania "bo to bardzo ważne". A potem się okazuje, że póki nie zostaniesz nauczycielem polskiego albo jakimś językoznawcą, to w życiu nie będziesz żadnych rozbiorów robił, a jadąc do Wielkiej Brytanii to się wręcz z ciebie śmieją jak słyszą o jakichś 16 czasach, bo to wymysły ery Szekspira, a na co dzień używają może 6. I takich slangów, że często gęsto jesteś w dupie jak to słyszysz, bo nawet nie wiesz gdzie się zaczyna słowo a gdzie kończy. Polecam odwiedzić Irlandię albo Australię, się możesz zdziwić jak bardzo jesteś nieprzygotowany na prawdziwe życie mimo, że w szkole dostawałeś same 5 i 6 recytując jak od linijki ku zachwytom nauczycieli "aj am adaś, aj em fiftin jers old and aj lajk rajding e bajk".
Szkoła tego chorego pruskiego systemu ma zajebisty problem z tym, żeby ogarniać co się dzieje naokoło i że to już nie jest rok 1900 nastawiony na taśmową produkcję miernych biernych ale wiernych którzy mieli stać cały dzień przy taśmie w fabryce, że wszystko ewoluuje, że specyfika pracy kompletnie się zmieniła, że ten model edukacji jest masakrycznie nieefektywny, że język też się zmienia i że trzeba się do tego dostosować. Efekt? No choćby jak na obrazku. Albo fakt tego, że współczesne dzieciaki są karmione totalnie odklejonymi bzdurami przez tak samo wytresowanych ludzi, którzy jedyne co potrafią po mędrkować, kiwać głową i mówić natchnione brednie typu "zobaczysz ze kiedyś mi za to podziękujesz" albo "ty jeszcze nie wiesz ale to ci kiedyś życie uratuje". Jednocześnie wmuszając w dzieciaki brednie typu Dziady, Wertera, Wallenroda, Nad Niemnem albo resztę tej średniowiecznej chałtury typu Pamiętniki Chryzostoma Paska. Albo wypełniając testy typu "wypełnij lukę" aka "wszystkie odpowiedzi są dobre, ale jedna jest lepsza". Z całym szacunkiem, ale na chuj to komu w dzisiejszych czasach?
Zaloguj się aby komentować