Idę za tydzień na wesele i mam spory dylemat. Mimo że przewąchałem już dziesiątki dekantów, wciąż nie mogę się zdecydować, co zarzucić na tę okazję. Szukam czegoś z atomową trwałością, konkretnym ogonem i wysokim wskaźnikiem komplementogenności.
Moje typy na ten moment:
-
Roja De La Nuit No 3
-
Clive Christian - Blonde Amber
-
Amouage - Reflection (klasyczek)
Może coś jeszcze doradzicie? #perfumy