I leci druga mapka jedzeniowa: w ktorym kraju bedac u kogos w goscinie bedziesz poczestowany jedzeniem, a w ktorym nie
Jak widac na mapce - im mniej jedzenia i mrozna zima, tym ludzie mniej skorzy do dzielenia sie jedzeniem
#mapy #ciekawostki

I leci druga mapka jedzeniowa: w ktorym kraju bedac u kogos w goscinie bedziesz poczestowany jedzeniem, a w ktorym nie
Jak widac na mapce - im mniej jedzenia i mrozna zima, tym ludzie mniej skorzy do dzielenia sie jedzeniem
#mapy #ciekawostki

Szok i niedowierzanie
Czemu Polska nie jest na granatowo?!?! Jako czlowiek kultywujacy polska goscinnosc czuje sie oburzony. Przeciez jak wpadamy w gosci, chocby na kawke to wyciagane sa jakies ciasteczka zeby przy pustym nie siedziec. Do wodeczki zaraz ktos ogorka poda a jak wpadasz na mecz to miska z czipsami na stole. Juz nawet nie mowie jak wpadniesz w porze obiadowej, bo tutaj czasami dopiero kłamstwo że czegoś nie jadamy nas ratuje przed nałożeniem dodatkowej porcji na talerz.
Nie wiem jak u was ale u mnie tak jest, sam tak robie, moi znajomi rowniez. Cholernie lubię tę naszą Polską gościnność a tutaj ktoś wyskakuje z mapą że 'zazwyczaj' nas karmią?! (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

@Mikel Ja zazwyczaj nikogo nie częstuje jedzeniem, bo przeważnie nie mam niczego gotowego, a nie będę specjalnie gotował jak ktoś przyjdzie nieproszony :D. W domu nie mamy ani słodyczy ani alkoholu. Ale proponuje herbatkę albo kawę.
Moi koledzy też nigdy nic mi jeszcze nie dali do jedzenia. Prędzej ich żony. Psujemy statystykę.
@GtotheG Masz rację, w końcu Niemcy też są w dwóch kolorach. Nie jesteś przypadkiem z pyrlandii? W takim razie Wielkopolskę z Pyrkami zostawmy na niebiesko, a resztę Polski na granatowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Basement-Chad @DiscoKhan
Przynajmniej napitki serwujecie. Doceniam i to
Jak ktoś wam wbija na chatę niezapowiedziany to raczej jasne że nie musicie być przygotowani. Jak mi ktoś zapowiedziany wpadnie to też czasami ciężko z zaopatrzeniem ale słone paluszki zawsze w szafce. Zależy jeszcze kto wpadnie. Jak przyjaciel co znam go pół życia to niech sam sobie majstruje w lodówce jak jest głodny. Dla gazownika co mi sprawdza liczniki też nie będę szykował półmiska z wędlinami. Ale jak robicie posiadówę ze znajomymi przy stole to co jest na tym stole? Sama gorzała/herbata? Żadnych przekąsek?
Nie wiem, może to też kwestia wieku i mówię przez mój pryzmat 30+. Jak się na studiach imprezowało, to faktycznie mało kogo żarcie obchodziło. Jednak jak się człowiek osiedlił i uznał że to jest teraz mój dom, to jakoś ma ochotę ugościć przybyłych w swoich czterech progach.
@Mikel Używki każdy sobie sam przynosi. Jeśli impreza jest męska, to na 100% do jedzenia nie będzie NIC :D. Czasem jakiś dobry samarytanin przyniesie orzeszki albo jakieś czipsy. Jak już się żony wezmą za organizację to wtedy faktycznie cały stół jest czymś zastawiony.
Ja sam osobiście na imprezy przychodzę najedzony i rzadko chce mi się siedzieć dłużej niż 3-4h więc i tak nie zdążę zgłodnieć.
Zaloguj się aby komentować