Komentarze (17)
Bo nie karmi się psa pizzą
@kainserezc proste, nie znają się
Mi jeden taki kebabowy jutuber zjechał ulubionego kebaba jak burą sukę
@kainserezc moim zdaniem powinny być dwie oceny, jedna za jedzenie na miejscu i druga za dowóz. Nie raz jadłem bardzo dobrą pizzę w knajpach ze słabymi ocenami. Najczęściej niskie oceny są wystawiane właśnie za dostawę i nie mają nic wspólnego ze smakiem jedzenia.
@Gilgamesh właśnie patrzę jak moja ulubiona pizzeria jest rel z mema i taki podział na googlu już jest. Ukryty, bo przecież przysłowie nie brzmi "świadomość jest dźwignią handlu"

@tomasz-frankowski ooo, dzięki za podzielenie się wiedzą, będę mógł teraz szybciej odsiewać opinie z dostaw gdy gdzieś zajadę rowerem na żarcie
@kainserezc Ale jaja xDDD

@kainserezc jem tam 25 lat i nigdy nic, mięso git malina, zawsze wszystkiego na⁎⁎⁎⁎ne tak, że ledwo zjadam.
Pierwsza opinia.
Z ciekawości sprawdziłem mój ulubiony pub i jest jeszcze śmieszniej, bo w pierwszej opinii negatywnie ocenione są wszystkie elementy, które są tam najlepsze xD

@zachlapany_szczypior jak odkrywałem świat, internet, lata temu ofc, to dowiedziałem się o urbexie. Podobała mi się idea, ale szybko odkryłem, że nikt Ci nie powie, gdzie są dobre miejscówki, chyba, że sam wbijesz na forum, podając fajną, nieznaną miejscówkę, to Cię przyjmą. Wtedy uważałem, że to głupie.
Później odkryłem, że jeżeli ktoś zachowa się nadstandardowo dobrze w stosunku do kogoś, a ktoś to opisze, to ludzie będą uznawali jako standard. Restauracja dorosłym sezonowo daje do obiadów szoty lokalnej nalewki? Ludzie walą negatywy poza sezonem/a czemu nic dla dzieci/a czemu nie dostałem jak kupiłem tylko starter?
Lata później wraz z popularnością Instagrama dowiedziałem się, że ludziom absolutnie nie można pokazywać fajnych miejsc, bo je zniszczą. Patrz np. sytuacja z polem słoneczników.
Teraz sam rzadko oceniam w necie. Dobre miejsca wolę zachować dla siebie - jeżeli działają to widać sobie radzą. Jak oceniam, to ogólnie. Nie opisuję sytuacji, które mogły być wyjątkowe, żeby nie naganiać patoli.
Kolejną skrajnością byłyby negatywy, żeby nikt tam nie przyłaził. Restauracji bym tego nie zrobił, ale np. naturalna jaskinia od strony wody, nie tak daleko turystycznej plaży, gdzie jednak prawie nikt nie chodzi? Aż się prosi o 1/5 i info, że z bombelkiem nie dojedzie
@dzek coś w tym jest, bo jak tam chcesz zamówić kebsa w niedzielę to trzeba to robić w sobotę na telefon xd 2/10
@zachlapany_szczypior u nas była taka wzięta pizzera, gdzie robili tylko 100 pizz dziennie. i kumpel tam dzwonił w weekend, bo chcielismy cos zeżreć pod planszówki, a po drugiej stronie "tak, tak. będzie na wtorek" xD
Też ja, jak sprawdzam recenzje rzeczy, do których mam sentyment od dzieciństwa i uważam za pik książki/serialu/płyty/atrakcji turystycznej 🤣
Przypomniałeś mi jak kupiłem kiedyś kanapkę koreańską i Pani mi poleciła "świetna knajpka, znajomi prowadzą". Szeroko pojęta azjatycka. Za jakiś czas potem wchodzę z żoną i mówię przy ladzie, że taka miła Pani mi poleciła. Obsługa spojrzała na mnie groźnie jakbym na miejscu pytał o rabat, a ja tylko miły chciałem być. Zamówiliśmy, jemy. Zastanawiam się czemu karmią tym ludzi, bo ani ja ani żona nie chcieliśmy dojeść. A to u mnie rzadkość. Zawsze dojadam. Stolik dalej siedziało dwóch typów, jeden patrzy w talerz ma podobną minę do mnie i do mojej żony. A drugi nad nim je i się zachwyca "to moja, ulubiona onajpa, tanio, dużo i świetne smaki". I tak ze dwie minuty zachwalania z jego strony xd
Komentarz usunięty
@kainserezc opinie trzeba filtrowac przez perspektywę okolicy i klienteli.
Knajpy w małych miasteczkach mają najczęściej zbyt wysoką ocenę w stosunku do jakości. Tak ludzie oceniają na 5 bo dużo i tanio.
Podobnie z lokalami gdzie serwuje się proste jedzenie. Duzo i tanio znaczy 5.
Lokale z wyższej półki mają sporo zaniżonych ocen bo mało i drogo. Tylko że dobrym resto nie masz się przezrec jednym daniem...
No i knajpy z wyróżnieniem Michelin. Tu jest absurd bo większość na nie nie zasługuje. Przynajmniej w Poznaniu zwiedzałem regularnie knajpy które dostawały wyróżnienia i tylko kilka sztuk kulinarnie było top.
Pamiętam tez Wiedeń. Resto z gwiazdką. Jedzenie w cenie małego samochodu a smak i prezentacja grubo poniżej innej knajpy przed Belwederem.
Podsumowując:
Większość ludzi ocenia dużo i tanio jako wyśmienite. Nie jest otwarta na smaki i nowe połączenia. Nie potrafi docenić technik gotowania, tekstury i wyglądu... Lub co gorsza nie mają pojęcia jak coś powinno smakować (jak smakuje oryginał) bo zwykle jedzą wersję spolszczona lub domowa.
Zaloguj się aby komentować

