Zełeński odpowiedział trumpowi w sprawie rzekomego "przełomu" w sprawie wojny z rosyjskim najeźdźcą i potwierdził gotowość do zaprzestania ataków na infrastrukturę krytyczną.
Jest tylko jeden niuans - są gotowi to zrobić tylko jeśli rosjanie przestaną ich atakować. A rosjanie mają głęboko gdzieś to co sobie pomarańczowy pedofil gada i nawet eskalują agresję. Może jakiś sukow czy tam pieskow albo inny łgawrow coś tam wydadzą z siebie że jak Ukraina przestanie walczyć (skapituluje) to oni się może zastanowią czy przestać ich bombardować i skończy się jak zawsze.
@Javax Oczywiście, że boli. I o ile wojsko ma priorytet to boli to, że zwykły obywatel dostaje w dupe i może powoli łączyć kropki dlaczego tak się dzieje i bedzie chcial zmiany wladzy a nie koniecznie zakonczenia wojny.
No i sama wierechuszka i oligarchowie sa wkurzeni na putina za to ile milionów potracili na tej wojnie
@Kronos Podobnych ustaleń było już tylko nieco mniej niż wygranych wojen z Iranem i trochę więcej niż obietnic wypłat czeków dorosłym Amerykanom z "zysków" dla państwa wynikających z jego głośnych zmian. Od kilku lat ciągle to samo i wciąż emocjonujemy się niewiele różniącymi się newsami, które stają się nieprawdziwe w ciągu dnia/dwóch. Co za pajacerka oraz męczenie ludzi. Aż ciągnie żeby uwierzyć w teorię hipisa z mojej poprzedniej pracy, który jarał zioło i mówił mi, że kosmici żywią się ludzkimi emocjami.
@Kronos Trump jest bezczelny. Oskarżył Ukrainę o wysokie ceny paliw z powodu ich ataków, podczas kiedy ceny wystrzeliły dopiero po atakach USA na Iran.
Ukraina walczy nie tylko z r0sją, ale także ze Stanami Zjednoczonymi.
Ględzenie Trumpa to gra tylko na potrzeby wyborów połówkowych. Prości Amerykanie widzą, że jest gorzej niż za Bidena, więc narracja Trumpa, że drożyzna to wina demokratów chyba traci poparcie. Teraz więc głosi, że to wina złych sojuszników, którzy nie pomogli pokonać Iranu i Żeleńskiego bo atakuje rosyjski sektor naftowy.
Wcale kurna nie wina Putina i petroligarchów (przecież oni sponsorują ślub synalkowi).