Ranni rosyjscy żołnierze. Nie potrzebni nikomu. Porzuceni w „szpitalu polowym” w piwnicy. Brak leczenia. Chwała rassyi. Ruski mir.
WarTranslated
#ukraina #wojna #rosja
Ranni rosyjscy żołnierze. Nie potrzebni nikomu. Porzuceni w „szpitalu polowym” w piwnicy. Brak leczenia. Chwała rassyi. Ruski mir.
WarTranslated
#ukraina #wojna #rosja
Jak to szło? "Nie zostawiamy swoich". Tu pokazane jak to wygląda w praktyce.
Po ii wojnie światowej w ZSRR było 10 mln kalek bez Kończycn bądź niewidomych. W tym tzw samowary, czyli bohaterowie bez nóg i rąk. Wielka matiuszka rosja zostawiła ich samych sobie, bez pomocy, dostępu do pracy, do protez itp., przez co bardzo szpecili obraz miast swoim żebractwem. Któregoś dnia po prostu zniknęli. Wielcy bohaterowie wojny ojczyźnianej zostali wywiezieni do zamkniętych zakładów gdzieś na odludne tereny bez opieki i zaopatrzenia. Szybko się wykruszali.
No to czują się jak ranni niemieccy żołnierze w oblężonym Stalingradzie. Ale to Rosja - nie są oblężeni i nie bronią się przed obcym wojskiem. Bo co prawda to oni napadli na sąsiedni kraj, ale ruskie sałdaty mają zdychać bo są dla matuszki ścierwem. W tej Rosji to chyba myślą, że każdy kacap na Ukrainie to recydywa z pierdla, więc ma zdechnąć.
Zaloguj się aby komentować