Historia z cyklu "Kto mieszkal z kobieta w ciazy, w cyrku sie nie smieje".


Miejsce : mieszkanie

Czas: wczoraj

Bohaterowie : ja , rozowa, pies ktory spi i moze niechacy ziomek ktory cisnie beke na discordzie


Wczoraj rozowa postanowila wyjsc sobie z kolezanka do restauracji , do kawiarni czy cos. (przez puente zapomnialem sie spytac gdzie byla i co robila). No ok, smialo. Ja wrocilem z pracy, poszedlem z psem na dluzszy spacer i wrocilem. Ze wzgledu na brak planow, no to poszedlem do swojego gabinetu grac, a pies ze mna spac na podlodze. Ziomek sie zalogowal i tak zaczelismy sobie lupac. W miedzyczasie widzialem ze swiatlo sie zapalilo, czyli rozowa wrocila - a ze runda trwala to nie moglem zbytnio wyjsc sie przywitac (to nie offline ze wlacze pauze). Nie slyszalem chodzenia, wiec stwierdzilem ze polozyla sie ze zmeczenia.Po jakims czasie dostaje tel od rozowej:


  • heej, gdzie jestes bo sie martwie?

  • hej, no w pokoju siedze i gram

  • JAK TO W POKOJU?! (gdyby to byl stary tel to bym pewnie slyszal j⁎⁎ut w sluchawce)


Doslownie 10 sec pozniej widze ja w drzwiach , gdzie wsciekla zaczyna krzyczec ze jak ja ten zly i okropny moglem pozwolic jej sie tak martwic xD Ze moglbym chociaz do toalety pojsc lub jakos inaczej dac znac ze jestem xd.


Kurtyna.


Czasowo to wygladalo jakos tak ze ja wroilem o 19 z psem, ona pewnie przed 20. Przepraszanie (ciezko szlo bo jednak lekko mialem beke z tego ) do 22:30.

#logikarozowychpaskow #rozowepaski #niewiemjaktootagowac #truestory

Komentarze (34)

@sireplama W sumie tak jak komentarz nizej : ni chuja nie wiem czemu to zrobilem, ale chyba zeby ja troche uspokoic xd (ja beka, ona wkurw xd)

@Orzech Sam nie wiem xD mialem taka beke, a ta taka wkurwiona ze chyba zeby ja uspokoic xd Jednak w ciazy, to jeszcze bardziej jej odwala niz standardowo xd

@Bezkid wez jak jej nie bedzie ogarnij takie czerwone zwiatlo co sie bedzie swiecic przed pokojem do grania z napisem « Uwaga nakurwiam w gierki. » beka bedzie co niemiara ale miesiac ciszy jak nic.

@ErwinoRommelo Dobry pomysl i dobry czas na to xD Innaczej by pewnie cos marudzila ze nie pasuje do salonu (z salonu jest wejscie do gabinetu).

@nobodys Warzone, no i tez nei siedzialem cicho bo gadalem xd. Dodatkowo mam gamedac od i on troche rozdziela dzwiek na glosniki, wiec jak sciagam na chwile sluchawki to i tak slysze gre i co ziomki mowia. Wiec jakies odglosy byly z mojego pokoju, tak samo moje biurko swieci sie jak choinka wiec nie trzeba wchodzic do pokoju aby zobaczyc poswiate ¯\_(ツ)_/¯

@Bezkid ja tam się jej nie dziwie. nie witacie się jak ktoś przychodzi do domu? jak nie mogę wstać i iść się przywitać to chociaż krzyknę z drugiego pokoju 'cześć!'

@GrindFaterAnona U nas jest tak ze ta osoba ktora przyjdzie sie wita(chociazby przez uchylone drzwi rzuci czesc), a ze my znamy swoje plany to rozowa wiedziala ze jestem w domu ¯\_(ツ)_/¯ Albo przynajmniej powinna. Po prostu nie krzyczymy przez cale mieszkanie

@szymek W teorii moja tez, bo od kad jest w ciazy to mniej wychodzimy, wiec praktycznie codziennie tam sobie siedze po spacerze ¯\_(ツ)_/¯

@GordonLameman Pozwol ze zacytuje


Sam nie wiem xD mialem taka beke, a ta taka wkurwiona ze chyba zeby ja uspokoic xd Jednak w ciazy, to jeszcze bardziej jej odwala niz standardowo xd

Zaloguj się aby komentować