#hejtokoksy #gownowpis

idę znowu na siłownię z samego rana

czuje że mnie lekko bolą plecy to myśle "dobra, dziś nie robie przysiadów bo jeszcze mi plecy j⁎⁎ną"

no ale skoro nie robie przysiadów, to trzeba jakoś zrobić nogi to podbijam obciążenie na leg pressie

zrobiłem 3 serie 8 powtórzeń po 100kg + jedna seria 8x91

wstałem

rozjebałem układ lędźwiowy k⁎⁎wa mać

nawet treningu za bardzo nie dokończyłem (byłem tak w 2/3)


1.5h później jest o tyle dobrze że mogę się w ogóle ruszyć, ale w tamtym momencie mnie normalnie sparaliżowało z bólu

chyba szykuje sie przerwa od robienia przysiadów i leg pressa póki nie wydobrzeje

Komentarze (24)

@Pawel45030 szedłem troche głodny. Nawet wziąłem batona na droge na siłownie żeby cos mieć w żołądku ale go w koncu nie zjadłem.

Kolacja ~5h wczesniej, 5 kanapek razem ~800 kcal

Kolacja ~5h wczesniej, 5 kanapek razem ~800 kcal

@redve może ciśnienie w kichach od legpressa przepchnęło gówno tak że uciska odcinek lędźwiowy? XD

@wonsz nie, po prostu nadwyrężyłem plecy wcześniej (przez np. siedzenie przed kompem w złej pozycji czy spanie w złej pozycji), i były lekko rozjebane, a jak nagle miały stabilizować ciało na które działa 100kg, to drobne pęknięcie w fundamentach przerodziło się w to że cała konstrukcje runęła jak WTC

@redve panie, ja mam lędźwiowy rozjebany od 15 lat i zaleczony kilkoma latami regularnych ćwiczeń, więc sobie heheszki robię, bo dla mnie ćwiczenia na stabilizację lędźwiowego to deska plus kilka innych których z nazw nie znam, rozciągania i basen, a nie przysiady w seriach po 100kg jak jeszcze plecy jebią przed rozpoczęciem.

@bartek555 pewnie są jakieś różnice, ale to zmiana punktu odniesienia - gdybyś zamontował kamerę na platformie którą wyciskasz nogami to by wyglądało jakbyś robił przysiady

@bartek555 a nie na początku? Mam wrażenie że początek jest dużo gorszy, ale drugie i każde kolejne powtórzenie już czuje że pracują głównie mięśnie.

Myśle że kwestia jak na początku sie uginam, żebyu móc łatwiej sie odepchnąć od podłoża

@DEAFCON_ONE chodzę na siłownię ponad 1.5 roku, i robiłem to wiele razy, z porównywalnymi obciążeniami co zawsze. Bartek zwrócił uwage że pewnie źle się wyginam pod koniec ruchu, oraz warto dodać że przecież od początku wiedziałem że moje plecy są osłabione

Bartek już prawdopodobnie namierzył przyczynę. Też mam problemy z dolnym odcinkiem kręgosłupa od wielu lat i odpada zarówno back squat jak i martwy, ale leg press bez problemu. Po prostu dobrze wciśnij d⁎⁎ę w siedzenie i korzystając z uchwytów wciskaj się w dół w trakcie ruchu. Jeśli mobilność nie pozwala na pełny zakres to chyba lepiej skrócić ruch niż zawijać miednicę. Hack squat też daje radę, ale tu wbrew pozorom trzeba mocno spiąć brzuch i poślady.


Kiedy już Ci trochę przejdzie, to warto byłoby wzmocnić poślady, bo one w znacznej mierze odpowiadają za stabilizację bioder i prawidłowe ustawienie miednicy - zwróć uwagę, że kiedy zepniesz d⁎⁎ę to cały dolny odcinek się ładnie usztywnia. Takim klasykiem, który zrobi największą różnicę będzie hip thrust.


PS. Zawsze jeszcze zostaje 'lekka' alternatywa w postaci bułgarów

@redve To ja klasycznie dodam - istnieją fizjoterapeuci którzy też podnoszą ciężar (znam nawet takiego który bardzo dużo sam przewala xD). Może warto się wybrać do takiego, pogadać o Twoich ograniczeniach ruchowych i dostać kilka zestawów ćwiczeń na ich poprawę.

Mi pomogło do tego stopnia, że od 3 lat nie miałem prawie żadnego epizodu bólowego na dolnym odcinku. A miewałem już dość ostre jazdy.

@redve to może być kwestia podwijania miednicy, ale można też sobie krzywdę zrobić, jak plecy jeszcze nie do końca odpoczęły po ostatnim treningu, a Ty wjeżdżasz w przysiad znowu i mięśnie są zbyt słabe, żeby stabilizować.

Jakaś tam część ludzi sobie robi krzywdę, jak się naczyta, że nie można wysuwać kolan przed linię palców. Jak faktycznie się do tego stosujesz, to płacy dostają dużo mocniej w pizde - taka mechanika ruchu, ograniczasz w jednym miejscu, to musi się kompensować w innym.

Przysiady mają jeszcze to do siebie, że możesz dźwigać całkiem solidne ciężary przy złej technice i twój organizm ci to wybaczy, ale w pewnym momencie dodasz nawet te 2.5kg, dojdziesz do tego punktu granicznego, że ciało już nie ma możliwości przyjąć więcej obciążenia przy złym ruchu i kaplica

@cweliat z kolanami tylko pilnuje żeby nie robić przeprostu bo wtedy polecą w drugą strone, a od ostatniego treningu długo odpoczywałem, ale będę pamiętał o palcach

@redve mam wrażenie, że się źle zrozumieliśmy. Kolana mają iść tak, żeby mechanika ruchu była poprawna. Ta zasada o niewychodzeniu kolan za linię palców to dawno obalone broscience.

Zaloguj się aby komentować