Na początku się oburzyłem, że w tym przypadku faktycznie utrzymanie będzie tańsze, ale po chwili do mnie dotarł sens tego mema:
Firma: Renowacja mostu kosztuje nas setki tysięcy rocznie
McKinsey: wyburzcie most i postawcie nowy to utrzymanie będzie tańsze
Firma: Dzięki! Już robię dyspozycję przelewu na kilkadziesiąt baniek i zaczynamy budowę
McKinsey: nie ma sprawy, fakturę za consulting macie już na mailu
@WujekAlien - k⁎⁎wa jak ja tych firm konsultingowych nienawidzę - chociaż nie, czekaj - bo to tych debili dyrektorów i wykonawczych nienawidzę co się ich słuchają i płacą im ogromną kasę zamiast wspierać inicjatywy oddolne - i takim oto sposobem budujemy jakieś gówno na starej technologii lub wprowadzają nam całe platformy do których używania zostajemy przymuszeni, migrujemy a oni później uznają, że za drogo jednak wychodzi (╯°□°)╯︵ ┻━┻
@koszotorobur mam teraz projekt, gdze gość z McKinseya proponuje rozwiązania, które są niezgodne ze standardami IT naszej firmy, a zespół który ich zatrudnił ma to w dupie i dalej je forsuje. Ten konsultant zarabia pewnie z 4-5x tyle co ja, a jest 50 letnim juniorem i nie ma żadnego doświadczenia, bo to aż od niego bije. No ale jest z McKinseya, to na pewno się zna
U nas jakiś młody z EY będzie uczyć szefa jak prowadzić poranne 5 minutowe spotkania w rzeźni (takie all hands działowe, żeby było wiadomo co się dzieje). Szef jest nowy, ale bez przesady. Jeszcze ludzie pracujący na produkcji sami będą sobie wymyślać KPI.
Śmiałem się, że ten z ey jest bardzo opalony jak na wampira xD
Zaloguj się aby komentować