Komentarze (10)
No co ty, nie chcesz się nic dowiedzieć o Kaziku co mieszkał na tej samej ulicy co ciotka Krysia, tam za stodołą w lewo, co teraz tej stodoły już nie ma bo spłonęła razem ze styrtą w 1987, a potem się tam pobudował syn Juzia ze wsi obok, ten Juzio to taki pijaczek był, ale ziemię po starym miał i nie przepił, tylko synowi oddał i ten syn się tam potem pobudował, razem z tą... tą... tata jak ona miała? Elą! I tam sobie mieszkali i w sumie to już zapomniałem od czego zacząłem to wymyślać, tak samo jak nie pamiętam do czego piła moja babcia na koniec tej swojej historii ułożonej tak, jakbym oczami wyobraźni miał zobaczyć miejsca w których nigdy nie byłem XDD
@Gepard_z_Libii Słusznie. Jest też takie przekonanie że ludzie żyją póki się o nich pamięta, więc starsi ludzie, opowiadając o tym co już było, trzymają to trochę przy życiu. Opowiadają o tym żeby ktoś w ogóle zdawał sobie sprawę, jak kiedyś wyglądała dana ulica czy wieś, bo dla nich to była ważna część życia, która odeszła i już nie wróci...
Takie opowieści są mimo wszystko dużo bardziej interesujące niż słuchanie opowiadania dwudziestolatka jak to w weekend się najebał albo grał w grę.
@hist4min4 pewnie byku, zyj tylko tu i teraz, wyjebane co bylo 40 lat temu. Przesmiewczy komentarz, bo ja np wiele bym dal, zeby znow moc posluchac tego typu opowiesci od swoich dziadkow, czy innych wujkow, ale nie poslucham, bo odeszli. I nie dowiem sie juz, czy Stasiek zza zakretu ziemie przepil czy zysk zainwestowal
Zaloguj się aby komentować
