Komentarze (14)

@Okrupnik Jeden z moich cultur shocków. Cena amerykańskiego chleba, a właściwie paczki pieczywa tostowego, kosztowała ponad 2 dolary. A wtedy, w 2002 roku zwykły chleb w Polsce kosztował złotówkę. I w porównaniu z tym amerykańskim wyrobem pieczywopodobnym, był arcydziełem sztuki piekarniczej. Płakać mi się chciało, gdy miałam wydać prawie 10x tyle co w kraju i kombinować, jak to obrobić, żeby było jadalne. Nie było YouTube'a i tiktoków, które ostrzegłyby Europejczyków przed tym szajsem. Do dziś mam awersję do pieczywa tostowego.

Dotyczy to praktycznie każdej żywności - "zła" Unia nie pozwala na masę syfu, którego Hambuksy używają w produkcji żarcia...

@cusiek81 nasze "straszne" standardy to tam spełnia jakiś malutki % żywności XD A taki wściekły był trump, że się nie godzimy na eksport ich chloro-kurczaków do UE XD

@korfos Glukozowo-fruktozowy to tam chuj, kukurydziany to dopiero gówno. Że nie wspomnę o barwnikach bo ichnia Fanta hest barwiona takim syfem że gdybyś używał tego na zakładzie w Polsce to Sanepid zrobiłby nalot z kominiarzami.

@L4RU55O o no właśnie o kururydziany mi bardziej chodziło, ale chuj. Oni i tak do wszystkiego dają cukier bez względu w jakiej postaci

Pamietam jak w jednym hotelu dawali na sniadanie takie gotowe gofry w folii, z ciekawosci przeczytalem etykiete i mialy date ważności chyba z 10 lat xD

@tosiu tym się najeść nie idzie, normalny chlebek to ze trzy kanapki z jajkiem i powiedzmy że jest git na jakiś czas. Tostowego to nie wiem ile trzeba zjeść.

Zaloguj się aby komentować