@A_I i tak lepiej niz w uk. Mam wypukline kregoslupa, do⁎⁎⁎⁎lem sobie jeszcze rwe kulszowa, po 5 tygodniach poszedlem do lekarza (oczywiscie N, ktory wpisał w google i:
-przepisał mi tabletki - te same, ktore powiedziałem, ze biorę i mi nie pomagaja
-wydrukowal zestaw ćwiczeń, ktorych nawet będąc zdrowym nie byłbym w stanie zrobić - mi, osobie, ktora przyszła, bo ledwo chodzi.
Poczekałem, aż samo przejdzie. I kolejne 10 lat znow bede bez chodzenia do lekarza, bo to strata czasu
@e5aar Dokładniej to niedobory tlenu (np. wskutek wysiłku powyżej progu tlenowego) zwiększają wydzielanie endorfin. Endorfiny mają też działanie rozluźniające. Dlatego też w przypadku zatkanego nosa można spróbować po prostu wstrzymać oddech tak długo jak się da. Poszerzą się drogi oddechowe i udrożni nos
@GazelkaFarelka Z pamieci pisze, wiec moze byc bzdura, ale wlasnie zaskoczylem sie, bo nie chodzilo tylko o endorfiny, plus badania mowily o wysilku w ramach progu tlenowego, ze zwiekszonym biciem serca, ale nie bardzo wysokim. Jakies inne cuda tam sie dzialy, dlatego 'idz pobiegaj' to fachowa odpowiedz heh.
@tellet tak może napisać tylko osoba która nigdy nie miała styczności z tą chorobą (albo miała i dawała rady typu "weź się w garść").
Chyba że przekładasz jakieś skrajne przykłady gdzieś z instagrama na życie (pamiętaj że idioci są najgłośniejsi), albo próby samobójcze uznamy nie za zwracanie na siebie uwagi, a za "szukanie atencji", no to może inaczej rozumiemy to słowo.
Nie depresja jest modna, tylko mamy coraz więcej problemów z utrzymaniem równowagi psychicznej. I to jest fakt, nasza choroba cywilizacyjna. A że mówi się o tym coraz więcej, to tylko ukazuje skalę problemu. Kiedyś się chłop powiesił w stodole, no może i było coś z nim nie tak, ale facet to sobie powinien sam dać radę. No i c⁎⁎j no i cześć. Chodzenie po pomoc do lekarza było stygmatyzowane. Dzisiaj ludzie mniej się tego wstydzą.
Jak wszystko dzisiejszy stan rzeczy ma plusy i minusy, ale nazywanie takiego zjawiska modą jest krzywdzące. I jeśli ludzie z chorobami psychicznymi są w stanie razem "ojojać" swoje schorzenia to tym lepiej dla nich. Większość nie jest w stanie. I kończy się jak się kończy.
Nie mylmy też angielskiego "i'm depressed" z depresją bo to stwierdzenie trochę inaczej funkcjonuje.
Zaloguj się aby komentować