Komentarze (19)
@FoxtrotLima Teamsy to klasyka nowoczesnego pajeet-driven-engineering
-
żre ram jakby był znowu tani
-
kurna sharepoint
-
jakieś appki-srapki
-
przeskrolujesz kilka stron czatu i dostaje zawału
-
kurna szukaczka szuka znowu co innego
-
"Your message is too long. Please shorten it before sending" gdy wklejasz kawałek logu
-
retardown, jezus maria, aż mnie trzęsie
-
wklej kawałek kodu na czat i obserwuj to rozczarowanie, bo retardown poscalał linie, bo nie było CRLF
-
autor i timestamp wiadomości kopiowany do schowka, żebyś sobie usuwał
-
brak opcji udostępnienia fragmentu pulpitu
-
brak opcji udostępniania więcej niż jednego okna na raz
-
zbierz trzech ludzi w danym temacie na czacie, po pół roku zbierz w innym i masz ten sam czat.
-
dodzwoń czwartą osobę i masz kurna zupełnie nowy czat
-
zrób zespół, zrób kanały, nie ma czata
-
wklej url i spróbuj potem wyedytować
A wystarczyłby IRC, prywatny pastebin i parę botów. Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym.
@vrkr faktycznie jakaś pomroczność jasna? U mnie kamera jak działa to działa, włączę włączę kolejność dowolna, wywala mnie z systemu. Ale śmieszne jakoś nie skojarzyłem chyba jednak Stary jestem ale póki co taki stary młody
Pozdrawiam Serdecznie i dzięki za wyjaśnienie czy raczej oświecenie
@kodyak daj pan spokoj, w poprzedniej firmie padl koncept wejscia w srodowisko microsoftu, postawienia stron poszczegolnych projektow na sharepointach, sprzężonych z teamsami i trzeba bylo zatrudniac specjalistę ktory by to wszystko ogarnial, bo nie szlo zrozumiec jak w ogole edytowac zawartosc tego gowna. Nikt nie chcial z tego korzystac bo bylo jak z poprzedniej epoki. Opcje i ustawienia byly tak nieczytelne, ze nie szlo tego ogarnac. Jedna opcja tu, druga tam, klikasz cos, to Cie przenosi w inne miejsce, probujesz dodac jakis zwykly jpg to sie nie da, bo nie potrafi tego sformatowac do odpowiedniego rozmiaru. Wszystko wygladalo jak gowno totalne, a proba dzielenia sie plikami z pracowniami zewnetrznymi konczyla sie pierdylionem problemów. Sam probowalem nauczyc sie tego sharepointa to odbilem sie od 500stronicowej instrukcji, ktora przez pierwsze 20stron nie potrafila wytlumaczyc do czego w ogole ten sharepoint sluzy. Przylazł do nas jakiś magik, ktory mial nam wytlumaczyc na czym rozwiazanie ma polegac, to sam się pogubił w zeznaniach. No jaja przeogromne...
Zaloguj się aby komentować

