@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta u mnie na wioskę facet przyjeżdżał maluchem, a potem lada 2103. Auta wypchane kasetami. Przyjmował zamówienia Co przywieźć kolejnym razem. Był we wtorki, czwartki i soboty. Woził wszystko od bajek Disneya po klasyczne niemieckie pronosy "schenlla".
Czuło się, że to odchodzi i ten biznes traci sens. U mnie były jeszcze płyty DVD w wypożyczalni i na początku były popularne ale wraz z upowszechnianieniem się szerokopasmowego internetu ludzie woleli ściągnąć piracki film niż płacić zdaje się coś między 12 a 16 zł za film.
@bishop Internet nie musiał być powszechny, wystarczyły nagrywarki CD sam w gimbazie handlowałem pirackimi filmami - mój brat z akademika przywoził zapasy filmów, a ja do szkoły nosiłem tylko listę tego co mam i wypalałem znajomym płytki na zamówienie
@Aksal89 tak, to miałem też na myśli pisząc o rozwoju internetu. Całe "cake'i" płyt kupowane były i na jednej albo dwóch XD film się nagrywało. Fajne czasy to były
Ja nigdy nie wypożyczyłem ale byłem kupować petardy i z ciekawości zajrzeć na dział niskobudżetowych niemieckich filmów kostiumowych, ale tak niskobudżetowych że nawet na kostiumy nie było stać aktorów