-jaki?
-k⁎⁎wa sprytny
#heheszki #grzyby #grzybobranie

-jaki?
-k⁎⁎wa sprytny
#heheszki #grzyby #grzybobranie

@Ragnarokk to nie prawda. to efekt wyższej metafizyki, gdy godzinami chodzisz po lesie obcując z naturą i wśród brązowych liści nagle, ni stąd ni z owąd dostrzegasz ten piękny kapelusz, mniejszy lub większy, ale zbliżasz się i schylasz i uzyskujesz potwierdzenie, że Twój wysiłek właśnie przyniósł wymierne korzyści. toniesz w euforii szczęścia, a proces powtarza się tego dnia wielokrotnie.
nie no dobra świruje, wiadomo, że najlepiej ogołocić cały las jakby jutra miało nie być, żeby somsiad nie zebrał nic i poza tym grzyby suszone są w pizdu drogie a tak to są za darmo
@Ragnarokk @festiwal_otwartego_parasola ja bym to określił "muszę zebrać, bo jak nie ja to ktoś inny przyjdzie". A jeszcze gorzej jak nikt nie przyjdzie i się zmarnuje
W dzisiejszym słowniku jest to grindowanie lasu xDDD tak jak w gierce musisz przejść, sprawdzić i ogołocić każdą jaskinię, tak tutaj trzeba zebrać wszystkie grzyby w lesie
@festiwal_otwartego_parasola Grzyby suszone są w pizdu drogie ale za to pełne mięska. Dlatego zbiera i suszy się samemu lub bierze z zaprzyjaźnionych źródeł. Trochę jak z bimberkiem
Ja jestem przykładem tego zbierania na maksa, ale to z 2 powodów: uwielbiam to jak cholera i najchętniej brałbym urlop na grzybobranie tylko że pracuje u siebie i dupa z urlopu. Po drugie uwielbiam później dzielić się po znajomych działkami grzybów (paczuszka z prawdziwkami, paczuszka podgrzybków - wszystko same kapelusze). Taki dobry wujek jestem
Zaloguj się aby komentować