Komentarze (16)
@edantes zasięgi... Ale to chyba chodzi o zachęcanie ludzi a nie, że ludzie wręcz w rozmowie wstydzą się później być pro-eko żeby z oszołmami nie być kojarzonymi?
Przecież bez powodu się nie mówi, że koncerny naftowe pewnie sponsorują ekologiczne "bojówki".
I tak dobrze, że u nas chwila moment i ich posprzątano ale jak ekologia będzie się kojarzyć z blokowaniem tras przejazdowych karatek to społeczne poparcie będzie niskie dla sprawy...
można też wybrać rower albo hulajnogę elektryczną i nie narzekać
@edantes Sugerowanie użycia hulajnogi komuś, kto jedzie autem, jest niczym sugerowanie rozbicia sobie namiotu komuś, kto szuka mieszkania.
Żeby nie być gołosłownym, moje przejazdy autem z tego tygodnia:
-
odwiezienie kota do weterynarza
-
odwiezienie różowej na dworzec, z dwiema walizkami bagaży
-
wyjazd do OBI po węgiel do grilla i parę pierdół do ogrodu + zakupy jedzenia na 2 tygodnie
-
2x wyjazdy na ćwiczenia sportowe z dwoma torbami
Na każdy wyjazd dodać trzeba laptopa, którego muszę mieć ze sobą ze względu na specyfikę pracy. Już widzę oczyma wyobraźni te wszystkie wyjazdy na hulajnodze. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@razALgul @LondoMollari
nie mówię, że samochody się nie przydają- sam mam i korzystam. Ale jeżeli ktoś mieszka i pracuje w centrum miasta albo w obrębie tej samej części miasta to zwykle samochód nie jest najlepsza opcją. Ja z domu do pracy mam niecałe 3 km. Samochodem raz zdarzyło mi się jechać ponad 40 minut, rowerem door to door wychodzi poniżej 10 min. Jeżeli muszę zabrać więcej rzeczy, albo nie mogę jechać rowerem to uber lub bolt kosztuje 8-10 zł (dla porównania parkowanie pod biurem przez 8h to 64 zl). Dobra opcja jest też elektryczny trafficar, może dacia spring to nie demon prędkości ale nadrabia na buspasach. W ostateczności zbiorkom nie jest aż taki zły. Nie jest też dobry, ale i tak szybszy od samochodu.
Jak chodzi o ładowność to nigdy nie miałem problemu na rowerze, a bardzo często biorę ze sobą sporego laptopa i rzeczy na siłownie, mam poprostu dwie wodoodporne sakwy, a w ostateczności jeszcze plecak.
Dobra do brzegu - wiadomo, że samochody często się przydają i jeszcze długo w niektórych sytuacjach będą najlepszą opcją. No ale właśnie - w niektórych. Jeżeli mamy protest rolników albo maraton, który był zapowiadany znacznie wcześniej, a ktoś płacze że nie ma jak dojechać do pracy to moim zdaniem jest cymbałem xD
Zaloguj się aby komentować
