Komentarze (20)
@Wikariush Ma dałna... Nie zapominaj o tym, że uczniowie uczą się zaklęcia które obezwładnia obiekt, mają wiedzę i środki jak zrobić miksturę, która pozwala zamienić obiekt w dowolną inną osobę, i do tego znają zaklęcie to usuwania czy przeistaczania pamięci. Ja tutaj widzę możliwości dla małego seryjnego gwałciciela.
@Wikariush Sorry, za psucie zabawy, ale: Jak w ksiazkach o HP jest mnostwo dziur w fabule, tak w tym wypadku akurat wszystko sie zgadza. Wymair sprawiedliwosci dziala u nich jak w realnym swiecie:
-
Odpowiedni urzednicy dostali w lape, zeby za bardzo sie nie starac
-
Niekompetencja sledzczych/lenistwo
-
Maja winnego zlapanego, no maja, to po co drazyc temat, uzywac jakis metod przesluchania, do Azkabanu
-
Potem nikt sie nie interesuje, bo wyjdzie, ze wzial w lape lub jest niekompetetny
Takich przyklad jak z Syriuszem w realnym zyciu jest multum, gdzie nie robiono badan, ktore mozna bylo robic. Dlaczego? Kto wie. Ale w tym wypadku nie jest to plot hole.
@Wikariush lepsze są pytania co robili czarodzieje podczas dwóch wojen światowych. Brat Skamandera się wyrwał i brał udział, ciekawe w jaki sposób. Skoro czarodzieje mają zaklęcia umożliwiające im robić cuda, to równie dobrze mogliby bardzo szybko zakończyć obie wojny. Ba! Jeden czarodziej mocno skopałby d⁎⁎ę przeciwnikowi. Wyobraź sobie, że kilkoma zaklęciami, w niecałą minutę, kasuje całą dywizję zdrowych mężczyzn pod bronią. Wunderwaffe!
@Mikry_Mike Mnie się podoba akcja z czarodziejskimi zwierzętami (ekranizacja, książki chyba nie było w tej formie? Albo była, a się nie znam, moje dziecko się lepiej orientuje) jak całemu miastu jeden ptak kasuje pamięć i przywraca wszystkie zniszczenia do poziomu pierwotnego. Ale najwyraźniej czarów nie starczyło na odbudowanie świata po II wojnie.
@lavinka co tam odbudowanie Europy po II WŚ. Skoro ich eliksiry potrafił uleczyć wiele chorób, tylko nie tych magicznych, to dlaczego nie pojawił się jakiś czarodziej z eliksirem na AIDS? Albo skutecznym lekiem na nowotwory ( ͡° ͜ʖ ͡°) w książkach jest napisane, że mugolskie choroby były małym mikim dla czarodziejów, tylko te czarodziejskie były groźne patrz matka Luny Lovegood.
@Opornik raczej ignorowali, uważali za niebezpiecznych. To zwolennicy Syltherina mieli hitlerowsko-stalinowskie przekonania. Swoją drogą, ciekawe czy ślizgoni pomagali Adolfowi? xD
Nie mniej, statystycznie jacyś czarodzieje musieli zginąć z rąk mugoli. Czy jak siedzieli w którymś z bombardowanych miast, czy nawet podczas Holocaustu. No nie wierzę, że jakiś ekscentryczny czarodziej z Badenii-Wirtembergii brał udział np. w wyłapywaniu Żydów w Polsce i spotykając żydowskiego czarodzieja powiedział "Ej, Mosze, w sumie to j⁎⁎ać to. Cho do lasu, poszczelamy się światełkami z naszych gałęzi, czo" i poszli robić piu piu piu w lesie XD
@Xax: Umiejętności oparcia się działaniu tych veritaserum i legilimencji to był "wysoki level" - mało kto w świecie HP był na tyle uzdolniony by to przeprowadzić. Tym samym mogli wykorzystywać te metody w jakimś tam stopniu. W naszym świecie też używa się w sądach wariografu, choć jest dużo "ale" przy uwzględnianiu wyników jako dowodu. W zasadzie to wszytko byłoby lepsze niż fikcyjne sądy przedstawione w HP.
W zasadzie to społeczeństwo przedstawione w HP jest jakieś 200 lat za mugolami w zakresie humanistyki. To jest powód dla którego mają sądownictwo na poziomie osiedlowych samosądów.
Zaloguj się aby komentować
