Komentarze (18)
@Merkury chętnie bym tego zabronił albo mocno ograniczył dostęp (np. koniecznością posiadania uprawnień i ubezpieczenia OC). Nie ma tygodnia żeby w moim mieście nie doszło do wypadku z udziałem hulajnogi elektrycznej. Ostatnio na ulicy obok mojego domu, ciężarówka skręcająca we wjazd na parking jednego rozsmarowała. Wyskakują zewsząd i wpierdalają się pod koła jakby mieli wpisane kody na nieśmiertelność. Jadąc po chodniku myślą, że są pieszymi i że każdy ich widzi jakby się z prędkością pieszego poruszali. Nawet najmniej rozgarnięty rowerzysta jadący z głową w d⁎⁎ie nie jest tak niebezpieczny jak hulajnogarz, szczególnie taki na odblokowanym sprzęcie.
Z jednej strony cieszę się, że społeczeństwo się oczyszcza z debili. Z drugiej nigdy nie wiadomo kiedy nam taki pod koła się wpierdoli.
@Tom.Ash Najtańszy pojazd elektryczny. Ja hulajnogę uwielbiam, bo mieści się do auta i da się tym dobrze utrzymaną drogą leśną jechać, więc mega mi się przydaje, gdy chcę się w jakieś ciekawsze miejsce na rybach udać.
Jeżdżę też do pracy, bo szybciej niż autobusem, ekologiczniej niż autem i nie pocę się na podjazdach (mam taką trochę śmieszną trasę :P). A potem czytam, jakie z tych użytkowników hulajnóg gnoje i jak trzeba tego zakazać. W sumie 98% szajsu odwalają ludzie na wypożyczalniowych. I może po prostu trzeba ten biznes przez najbliższe 3-4 lata powoli wygasić, bo nie wnosi żadnej wartości dodanej.
Zaloguj się aby komentować



