Komentarze (12)
Wczoraj Hening-Kloska rzuciła pomysłem o hybrydowym rozwiązaniu elektryczna dorożka a koń tylko dla ozdoby
Kto inny jak nie ona mogła na to wpaść.
@LordWader Bzdury Pan piszesz wierutne. Nie "rzuciła pomysłem", bo to od wielu lat znany pomysł. Testowany nawet parę lat temu w Tatrach. Gdybyś cokolwiek czytał co się dzieje na świecie zamiast przeklejać bzdury to może byś wiedział.

@LondoMollari Dobrze, że ty czytasz i zjadłeś wszystkie rozumy.
https://www.youtube.com/live/r_ernN1iwqQ?si=eq1UQMhuQcywKpOv&t=970
Jest to pewien sposób przecież, gdyż konie wtedy by tylko musiały spacerować przed wozem, a nie go ciągnąć. Nadal jednak jest to ich wykorzystywanie w upale, natomiast lobby góralskie jest potężne i politycy (to całkowicie zrozumiałe) boją się z nimi zadzierać, szczególnie przed wyborami. Po nich trzeba cisnąć rząd o zmiany.
Pobożne życzenie żeby te wozy wywalić w pizdu.
Nie ogarniam jak można jechać w góry po to żeby ktoś mnie woził po szlaku, bo się za bardzo zmęczę. Jeśli trasa na Morskie Oko jest zbyt wymagająca dla kogoś to niech się tam nie pcha.
Rozumiem jeszcze jak są osoby starsze, niepełnosprawne lub ludzie z małymi dziećmi, którym rodzice chcą pokazać góry. To mogliby wprowadzić po prostu takie dorożki jak są gdzieś na rynkach takie 4 osobowe czy ile tam i zawsze koniom było by lżej, górale coś by zarobili a i turysta by się przejechał w razie potrzeby.
Zaloguj się aby komentować



