Dyskusja użytkownika RogerThat
Ford Model T, samochód, który zapoczątkował masową motoryzację. Miał być tani, prosty w budowie, łatwy w naprawie, prosty w prowadzeniu, mieć spory prześwit, żeby móc jeździć po łąkach, pustyniach... Wyszło.
Produkcja rosła, a cena malała. Początkowo było to 950 USD (31500 USD dzisiaj), ok. 1927 r. było to już <300 USD. Cena nowego auta spadała!
Forda T wyprodukowano w liczbie ponad 15 mln sztuk w latach 1908 - 1927. Więcej wyprodukowano tylko VW Garbusa (21 mln), ale jego produkcja trwała tyle, co piekło mężczyzn przed emeryturką - 65 lat (1938 - 2003).
Ford T wcale nie był pierwszym autem produkowanym taśmowo. Pionierem masówki i taśmy był Oldsmobile Curved Dash, produkowany w latach 1901 - 1907. Tych wyprodukowano jednak zaledwie ok. 19 tys.
Przyczyną sukcesu T była optymalizacja. Był on montowany z gotowych podzespołów. Na początku zajmowało to 12 godzin, w 1927 r., na koniec produkcji, zajmowało to już jakieś 90 minut. Dzięki temu cena mogła spaść ponad 3-krotnie w ciągu 20 lat. Można to porównać tylko z ceną kokainy w USA w ubiegłym wieku. Albo spekulacją.
Bądźmy szczerzy, sporą rolę grał tu też wyzysk pracowników. Dzięki fabrykom Forda rozwinęły się związki zawodowe.
Auto miało silnik o pojemności 3l i mocy 22,5 KM. Auto ważyło około 540 kg i rozpędzało się do 65 km/h. Palił mniej niż twój stary - 10-15 l/100km.
Na zdjęciach Ford T i linia produkcyjna
#motoryzacja #ciekawostki





