Finał sprawy Tomasza Komendy. Nikt nie odpowie za jego skazanie

Prokuratura, która od blisko sześciu lat wyjaśniała, kto stoi za niesłusznym aresztowaniem i skazaniem Tomasza Komendy, umorzyła właśnie całe postępowanie. A to oznacza tylko jedno. Nikt nie poniesie odpowiedzialności za to, że niewinny człowiek spędził w więzieniu 18 lat. Ani policjanci, ani prokuratorzy, ani biegli, ani sędziowie.


#policja #prawo #ciekawostki #wiadomoscipolska

Onet

Komentarze (26)

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta W sumie Ziobro zdziwienia (z naciskiem na Zero). Wyszłoby, że sprawa była sterowana ręcznie i to prawdopodobnie przez martwą kaczkę - jakich wyników spodziewaliście się przez ręcznie sterowaną prokuraturę?

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta a to nie sąd skazał człowieka? Juz nie pamiętam ale tam chyba od początku było wiele wątpliwości.

@tyle_slow 

Tylko że to, iż sąd go skazał niekoniecznie było błędem sądu. I na pewno to w końcu sąd go wypuścił, a skazał rzeczywistych sprawców. Oczywiście możliwe, że sąd ma w tej sprawie też za uszami, ale nie jest to też pewne. To, że policja i prokuratura ma dużo za uszami w tym skazaniu jest zaś niemal pewne.


Swoją drogą teraz jak czytam o tej sprawie nieco więcej to widzę, że przejeżdżałem w zeszłym roku na rowerze przy budynku po tej dyskotece gdzie dziewczynę ostatni raz widziano.

@KasiaJ Z wywiadu z Lechem z 2000 roku:

"Brutalnie zgwałcono, a później zamordowano piętnastoletnią dziewczynkę, właściwie jeszcze dziecko. Znaleziono jej ciało z rozerwanymi narządami rodnymi. I prokurator powiada pełnomocnikowi rodziny, że co najwyżej może jednemu ze sprawców postawić zarzut gwałtu. Są ślady zębów tego zbira, ślady DNA, wszelkie możliwe znaki – i nie można postawić zarzutu – podkreślił Kaczyński."

@KasiaJ eee to jest zdanie ówczesnego ministra sprawiedliwości, Komenda wtedy już siedział z zarzutami, a Lechu stwierdził "Są ślady zębów tego zbira, ślady DNA, wszelkie możliwe znaki – i nie można postawić zarzutu". Ciężko to nazwać inaczej niż przekonaniem o winie zatrzymanego xD

@KasiaJ Sprawa trafiła do prokuratora Tomasza Fedyka w okresie kadencji prokuratora generalnego Lecha Kaczyńskiego. To on potem oskarżał Komendę (olewając wszelkie wątpliwości). Co nie zmienia faktu że Lechu był przekonany o winie Komendy przed jego skazaniem I z tym Cię zostawię, bo zus też się upomina.

@DirtDiver nie przekonałeś mnie, ale dziękuję za wysiłek i cytaty.

Kaczyński nawet jak powiedział coś to było dłuuugo przed skazaniem. Winę ponoszą sedziwie i prokuratorzy działający pod tezę. Po cichu liczyłam, że któryś dostanie po łapach, bo to co przeszedłten gośc to masakra

Ale niestety, niezależnie od rządów pis/po, mamy państwo z kartonu.

Zaloguj się aby komentować