Komentarze (11)

@deafone zawsze to azjatyckiego kina podchodziłem na zasadzie - nie będę oglądać tego gówna. Tu byłem tak pozytywnie zaskoczony że szok.

@tosiu no, ja się tu spodziewałem jakichś robali wyłażących ze wszystkich otworów, no ale Korea jednak ciut inną jednak od Japonii. Film świetny, ale mnie zawiódł w jednej kwestii - piętro domu było dorabiane CGI i realnie był parterowy. A tak mi się podobał...

f2d4de4f-1d75-46a2-b925-8ad31d00aa26

@Atexor a w czymże ci to przeszkadza podczas oglądania?

Właśnie to jest najsensowniejsze wykorzystanie green screena i cgi - kosmetyczne zmiany scenografi, a nie aktorzy grający cały film w studiu.

@tosiu Wong Kar-wai, sztampą poleciałem, ale jego filmy są tak nasączone uczuciami, że o matko. Te, które o uczuciach traktują. A mood for love to pierwszy i najlepszy przykład.

@emdet zawiodło mnie to, że taki fajny domek piętrowy, a nie istnieje. Sam film fabularnie był spoko, to trochę tak jak myślisz że jakiś aktor robi bardziej niebezpieczną rzecz, np. w Johnym Wicku 4 jak Keanu na motorach jeździ po mieście - wiesz, że on nie bierze praktycznie nigdy kaskaderów i robi "w realu" wszystkie niebezpieczne sceny. No a ta była robiona na miejscu, na green screenie. Wyszła super, ale trochę smutek zostawia. Jak z tym domem.

@PlastikowySmith Gdybym miał opisać koreańskie kino to kraj wypuszcza świetne thrillery, kryminały i horrory. Tu warto wspomnieć o Zagadce zbrodni, Lamencie czy Pani Zemście.


W sumie już trochę ich filmów zobaczyłem:

https://www.filmweb.pl/user/Logytaze#/votes/film?countryIds=91

Zaloguj się aby komentować