#filmy #kino #kosciol Byłem wczoraj na Ministrantach, tegorocznym filmie docenionym na festiwalu w Gdyni. Historia grupk dzieciaków, które autentycznie wierzą i szczerze chcą czynić dobro, ale zderzają się ze zwykłym polskim kościołem. Pół żartem pół serio można powiedzieć że ten film to polska odpowiedź na Stranger Things, tylko zamiast eksperymentów i potworów z innych wymiarów, jest bieda i twój stary pijany.

A na serio, może to kwestia tego, że sam byłem ministrantem w małym miasteczku i wszystko w nim wydawało się strasznie mi bliskie i autentyczne, ale film niesamowicie przetyrał mnie emocjonalnie.

Kilka razy jakiś ninja kroił cebulę, kilka razy nie mogłem patrzeć na ekran, ale też zdarzyło się kilka bardzo śmiesznych scen.

W każdym razie film na bardzo przyzwoitym poziomie; dzieciaki grające główne role siłą rzeczy nie mogą być profesjonalnymi aktorami, a naprawdę wypadają autentycznie i przekonująco. Polecam, 9/10, sam nigdy nie chciałbym oglądać go drugi raz.

4c369cf9-05b9-4cd0-8903-f0f20794bf39

Komentarze (7)

Zaloguj się aby komentować