Komentarze (20)

@Voldizzy Pan Maciej Korowaj tłumaczył, że gdy kiedyś atakowano samolotami drony, te były wyposażone w małe ładunki wybuchowe, które raczej dziurawiły maszynę niż powodowały większe straty. Zdecydowano się kłaść opony aby minimalizować wpływ potencjalnego ataku takiego małego drona. Te jednak jak widać udoskonalono trochę, ale ruskie wciąż nic lepszego nie wymyślili.

@dez_ @Kronos @kitty95 @suseu @Ciuplowski @pingWIN

Niech mi ktoś powie, że to ai sterowało dronami, jak nawet obiektyw jestb tak zalany wodą, że mało co widać.


Po 2:42 niektóre korzystały z trybów autonomicznych, ale początkowe klipy pokazują drony sterowane z palca

@Felonious_Gru ja pisałem, że według mnie to albo link przez starlink albo przez sieć komórkową. AI by sobie nie poradziło z wlotem pod skrzydło, co było pięknym zagraniem.


O tym, że był jakiś link świadczą też przestrzelenia, o których najpewniej opóźnienia na łączach decydowały.


Najprościej dać odbiornik GSM na dronie, ale można też dać centralny odbiornik starlinka na ciężarówce, a do dronów zwykłe radiolinki i biorąc pod uwagę, że ciężarówki się samozniszczyły, to pewnie tak było to rozwiązane.

@kitty95 otóż to. Najważniejsze, że piekna akcja


Z zasięgiem gsm u ruskich bym nie ryzykował xD

Szczególnie, że link wideo potrzebnyvna bieżąco.


A wlecieć pod skrzydło dalby radę nawet na zwykłych waypointach z ardupilota, tylko do tego jest potrzebny fix gps ( ͡° ͜ʖ ͡°)


W poprzedniej robocie pisaliśmy tryb lotu nurkowego dla dronów, nawet nie wyobrażasz sobie, jak upierdliwe to było xD

@Felonious_Gru w warunkach laboratoryjnych to pewnie tak. Tu trochę nie wiesz co zastaniesz, jaka będzie pogoda, wiatr, etc. za duże ryzyko bazować na niepewnej autonomii. Poza tym masz zwrotny kanał wideo, a więc masz jakiś link. Kurierem obraz nie szedł.

@Felonious_Gru IMO wybór celu i terminalna faza lotu kontrolowana przez operatora, a nad lotnisko z platform startowych pewnie poleciały autonomicznie po waypointach GPS/GLONAS.

@Felonious_Gru @kitty95 @Ciuplowski Marek Meissner podawał za ruskimi Z-blogerami, że ichnie wojsko złapało i rozebrało kilka takich dronów. W środku był jakiś tani jednopłytkowy komputerek, łącze na kartę SIM i kamerka. To nie żadna kosmiczna technologia ani AI, tylko zabawka z gówna i patyków, którą można tłuc na masową skalę i za grosze.

Zaloguj się aby komentować