Dzisiaj wstałem z myślą, że to jest ten dzień!

Dzień by wrócić do dobrych nawyków, dbania o siebie i swój łeb.


Wstałem, nakarmiłem młodego, zrobiłem sobie kawkę. Zaraz wezmę witaminki.

Ogarnę paczki do zwrotów, koło 11 może pójdę pojeździć na kiblu a później jakiś spacer ze szczypiorkiem albo działka.


Obiadek już mam, schab po bosmańsku, a na śniadanie zrobię sobie kokosowy ryż z mango chyba, ale to później.


#dziendobry

6898adea-31ac-4ec5-abf6-5b40b42409cd

Komentarze (20)

@cebulaZrosolu młodszy na jelitówce, kazali zabrać ze żłobka wczoraj bo miał gorączkę, więc siedzi w domu. W związku z tym starszego żona musi odprowadzić do przedszkola, w związku z tym wcześniej muszą wyjść, a starszy nie współpracuje.

Klikany odpływ w umywalce zatkał się w nocy jak prałem buty młodszego, bo ujebał je niemiłosiernie. Walka z tym chujstwem zajęła mi pół godziny, bo międzyczasie wymiana pieluch i mycie dupska. W domu chlew, bo przez cały weekend i w poniedziałek ogarnialiśmy pomidory, zapas domowego przecieru na zimę. Miałem trochę posprzątać - ale poszedłem pobiegać - dawno na 10km już nie zszedłem poniżej godziny, a wczoraj - włala, jak to mówią nad Sekwaną.

Nastawiłem już pranie, zmywanie, młody szaleje na podłodze, a ja ogarniam najpilniejsze taski w pracy. Babcia miała przyjechać z odsieczą rano, ale się spóźnia, bo jak ona do pracy, to pojedzie z zapaleniem płuc, ale jak mi dziecko zachoruje, to ona zmęczona i ciężko jej się wybrać. Aha, i jedno srańsko było z przebitką, więc pościel (i to moja, nie dziecięca) do prania.

KUKIZ MAC!!! Byle do weekendu.

@cebulaZrosolu Zły dzień czasami też jest normalny. Każdy ma prawo być czasem zmęczony, bez energii i nie mieć ochoty zupełnie nic ogarniać. To, że wszystkie dni trzeba spędzać aktywnie, produktywnie i z uśmiechem to mit wciskany przez producentów narkotyków

@cebulaZrosolu bardzo dobrze, słuchaj #słowotwaroże , praktykuj #chlopskadyscyplina i buduj #dobrenawyki a podążysz ścieżką oświecenia.

Żyj aktywnie, jedz zdrowo, ogranicz gówno informacje. Truizmy ale to działa.

@AdelbertVonBimberstein z gówno informacjami to nie problem, wiadomości nie oglądam, nie czytam ani nic. Gorzej aby w robocie, ostatnio siedzę na takiej sterowni gdzie we 3 się siedzi i mam tam takich dwóch zjebów co aby narzekają na wszystko i ciągle... Serio aby przyjdzie i narzeka nawet schodząc z nocki i zaczynając weekend o 5:30 narzeka...

Dobija mnie to trochę, staram się wyciszyć, słuchawki, nie reagowanie itp. ale no nie zawsze się da

@AdelbertVonBimberstein niestety nie mogę im jebnąć w ryja o ile jeden jeszcze rozumie sygnały, że nie chce z nim gadać i się odcina tak drugi jest jebanym półgłówkiem i nic do niego nie dociera

@cebulaZrosolu polecam dokładnie odwrotną strategię - we wszystkim co mówią, szukasz pozytywów. Praca na nocce? Przynajmniej spokój. Nie ma spokoju? Przynajmniej nie ma nudy. Za mała wypłata? Dobrze że na najważniejsze potrzeby starcza. Nie starcza? Dobrze ze jest motywacja żeby się nauczyć zarządzać pieniędzmi, może potrzebuje pomocy?


nic tak nie wkurwia narzekaczy jak szukanie pozytywów i dawanie rozwiązań

@cebulaZrosolu Ty, bo jest taka sprawa.

Bo jestem w Puławach, i między 10 a 11 będę miał chwilę wolnego, lub po 12 już będę całkiem wolny.

Zaloguj się aby komentować