Dzisiaj spotkałem Kazika. Tego piosenkarza. Jechałem na rowerze, patrzę na niego poznałem go usmiechnąłem się i gość się przywitał Powiedziałem tylko że czasem słucham jego piosenek i pojechałem dalej żeby nie psuć człowiekowi spaceru. Gość ubrany w wypasioną skórę z ćwiekami i glany. Ale widać uprzejmy. Miłe spotkanie


https://youtu.be/o9LzNtpjhV0

Komentarze (11)

Za⁎⁎⁎⁎sty koleś...wbijajcie na Zacieralia - można z typem zbić pione i jak macie farta to wejść na backstage...ale tam już tylko dla pistoletów impra.

Gdybyś nie chciał psuć spaceru to byś się w ogóle nie odzywal. Po Tobie pewnie zrobiło to jeszcze kilka innych osób I każdemu się wydawało, że przecież tylko się przywitał i coś powiedział. Zawsze się zastanawiałem dlaczego ludzie mają tak silna potrzebę wejścia w interakcje ze znanymi osobami. Co gorsza jeszcze są ludzie, którzy ich proszą o wspólne zdjęcie.

@azor1 ja się tylko usmiechnąłem. Jak pisałem, gość sam się przywitał. Więc wypadało się odezwać. Z resztą nie wiem, jesteś rozpoznawalną publicznie osobą? Bo jeśli tak to faktycznie wiesz jak to jest, a jeśli nie to po co snuć takie dywagacje?

Zaloguj się aby komentować